Gwiaździsty napisał(a):

Uważasz, że takie mózgi forumowe jak np. AS82 czy Szpen lub Pysio zrozumieją to co pisze Gwiazdowski ? Zaraz się dowiesz, ze to pisowski ekonomista. A ważne co o Węgrzech sądzić podaje GW i Buzek, który za gigantyczną kasę czuje się .....zaniepokojony sytuacją na Węgrzech.
|
tak samo jak Ty, Gwiazdowskie sam sobie przeczy i gada niczym Macierewicz. Łapie się za pierdoły, a o ważnych sprawach milczy.
Pierwsza i najlepsza teaz z jego artu:
"W nowej węgierskiej konstytucji przewidziano limit zadłużenia do wysokości 50% PKB – czyli o 10 punktów procentowych niższy niż w Polsce! To też źle? Przecież cała Europa walczy z problemem nadmiernego zadłużenia. Węgry są więc raczej pod tym względem dobrym przykładem do naśladowania przez innych!"
pięknie, tylko gratulować. Szkoda, że dopiero na końcu napisał że zadłużenie w 2011 wynosi prawie 80% PKB. Papier wszystko przyjmie prawda?
Kolejna sprawa:
"A potem już była jazda „po bandzie”. Na Węgrzech miał miejsce „zamach stanu w majestacie prawa”. „Znowelizowana konstytucja oraz zalew pomniejszych („basic”) ustaw przepchniętych („rushed through”) przez parlament pod koniec roku praktycznie zlikwidowały system kontroli i równowagi między trzema gałęziami władzy”. Nowe ustawy „dają Fideszowi ogromną władzę nad mediami, sądami, bankiem centralnym oraz instytucjami nadzoru”. „Zmiany w ordynacji wyborczej pozwolą temu ugrupowaniu pozostać u władzy przez długie lata”. Żadnych konkretnych przykładów – znowu zgodnie ze „sztuką” – nie podano."
Dobrze wiemy, że to co napisał Gwiazdowski to pierdoły. Dla Węgier ważne jest to, że Fidesz mający 2/3 głosów tak zmienił zasady, że teraz w poniedziałek podrzuca pomysł, a we wtorek już może być głosowanie. Jak się coś Orbanowi przyśni, to może zmieniać prawo jak chce. W końcu ma 2/3 głosów i nikogo słuchać nie musi.
Kolejna sprawa to BC. BC który chronił kraj przed wysoką inflacją oraz był przeciw sztywnemu kursowi CHF. Jednak Orbanowi nie podobało się, że przez trzymanie stóp procentowych, wzorst PKB jest ujemny. O on chce wzrost! I wywalił gościa, rozpowiadając, że zarabia za dużo.
Tak jak papier wszystko przyjmie, tak wszystko można gadać. Nawet krzyczeć, w końcu mamy demokrację i u Nas i u nich (jeszcze). Co i jak będzie pokazuje zachowanie ludu, który pędzi do kantoru wymieniając forinty na walutę. Kurs EUR jest najwyższy w historii ...
Podsumowując, gadać i pisać sobie można, nawet o brzozach co rozbijają samoloty. Tylko kto w to wierzy?