|
Wy tak na serio z tym Wojciechowskim?
Póki co, to sprowadza do Polonii przeciętniaków ze słabych lig europejskich. Władimir Dwaliszwili z Macabbi Hajfa, Robert Jeż i ten Albańczyk - to ma być ta nowa jakość? Tacy zawodnicy mają zdominować Ekstraklasę? Bądźmy poważni.
Co z tego, że Wojciechowski chce wydawać więcej niż prezesi Wisły czy Legii skoro nie ma pojęcia jak się do tego zabrać. My tu mówimy o klubie, któremu doradza Józef Oleksy. O klubie, w którym raz na trzy miesiące jest rewolucja i lecą wszyscy - od trenera, poprzez dyrektora sportowego na sprzątaczce kończąc.
Cupiał zdominował ubiegła dekadę, bo poszczęściło mu się w dwóch sprawach. Po pierwsze trafił na pokolenie polskich piłkarzy, którzy potrafili grać w piłkę na europejskim poziomie. A po drugie jako jedyny, w tym czasie, dysponował pieniędzmi żeby stworzyć stabilny klub. Dzięki temu zbudował samograja, w którym trener odgrywał niewielką rolę, wystarczyło nie popełnić rażących błędów.
Na całe szczęście ten czas już minął. Stawka się wyrównała i teraz o końcowym sukcesie decydują także, inne niż finansowe, aspekty. Oczywiście, Wojciechowski mógłby wzorem szefa Anży Machaczkała ściągnąć do Warszawy Eto'o, Henriego czy Xaviego i wtedy rzeczywiście mógłby dominować. Jednak, póki co nic nie wskazuje na to żeby było go na takie nazwiska stać.
Pozostają więc przeciętni piłkarze i beznadziejne zarządzanie. Co z tego wyjdzie? Według mnie to co zwykle - miejsce poza podium i dużo zabawnych newsów o sytuacji w Polonii.
|