|
mamy najlepszego dyrektora sportowego w ekstraklasie, człowieka który za około milion euro sprowadziłby nam zawodnika do pierwszego składu, którego potem pewnie sprzedalibyśmy za okrągłą sumkę... a tak na prawdę gość nie ma okazji żeby się wykazać... musi się gimnastykować żeby za bezcen sprowadzić przyzwoitego zawodnika, o co jak każdy wie jest cholernie trudno...i tak oto mamy złamasów typu Lamey czy Jaliens, Paljic czy wcześniej Branco...lista jest ogólnie długa... jedyny zawodnik który tak na prawdę się sprawdził został sprowadzony właśnie za gotówkę (około 1 mln euro), czy to przypadek że zawodnik za którego trzeba było zapłacić więcej niż przysłowiową czapkę gruszek robi różnicę na boisku? właśnie wg mnie to nie przypadek bo za dobrych zawodników niestety trzeba płacić... a Stan ma nosa do transferów utalentowanych zawodników, tym bardziej się dziwię Cupiałowi, że posiadając takiego fachowca boi się robić poważniejszych transferów, mając w pamięci wcześniejsze dokonania Holendra np w PSV...
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
|