KOALIK napisał(a):

|
Chodziło mi o to, że dwójka Holendrów nie z powodów sportowych zabierała miejsce Czekajowi i Jovanoviciowi. Były takie mecze, że Marko był zdrowy, a nie grał.
|
Tylko że u Moskala Jovanovic wyleciał ze składu już po pierwszym spotkaniu. Z Śląskiem, Odense, Widzewem i Polonią na prawej grał Lamey, więc może jednak o poziom sporotowy chodziło. Chyba że Moskal też bierze udział w jakimś spisku?