Proud napisał(a):

Mój kolega, który jest w Seminarium "chwalił się" jaki to wspaniały Pałacyk sobie Biskup wyremontował. Podobno 12 osób jest w służbie. Standardem jest to, że jak jakiś ksiądz chce dostać parafię, to musi jechać z "kopertą" do Biskupa. Od grubości koperty zależy jaką tą parafię dostanie. 7 tys kosztuje przyjazd Biskupa na bierzmowanie. Szok...
Sprawa Kościoła to temat rzeka. Ja w Boga wierzę, do kościoła chodzę, kilkanaście lat byłem ministrantem, więc zobaczyłem to i owo. Mam swoje zdanie. Szkoda tylko, że sami sobie robią smród. Zanim się obejrzą to Polska stania się świeckim krajem. Do tego dochodzą Palikoty i inne twory...Przez takie a nie inne zachowanie kościoła tracimy pewną tożsamość narodową. Po śmierci Jana Pawła II wszystko poszło lawinowo, niestety.
Fajną sprawą jest ta Szlachetna Paczka, w której brali udział piłkarze Wisły.
Rodziny są bardzo wnikliwie sprawdzane, czy rzeczywiście potrzebują pomocy. Dodatkowo mamy pewność, że nasze dary trafią do konkretnej potrzebującej rodziny. Sami ją wybieramy z listy, sami zawozimy paczkę. Bardzo często ta paczka jest impulsem dla tej rodziny, aby wyrwać się z tej sytuacji. Jak widzą, że jest ktoś, kto się nimi interesuje.
Jak się nie ufa WOŚPowi, Caritasowi i innym tego typu organizacjom to można się w kilka osób zebrać i zorganizować taką paczkę. 100% naszych darów trafia dla potrzebujących.
|
Właśnie o to mi chodzi. Rozumiem krytykę, ale konstruktywną. Kolega podał jeszcze inny sensowny cel. Nie jesteście skazani na Owsiaka czy Caritas, ale ruszcie d.pę zamiast zrzędzić na forum.
Jeszcze odnośnie kościoła: różne są przypadki i nie można generalizować. Znajomy był niedawno przeorem w zakonie - widziałem sam, jak gospodarują pieniędzmi. Naprawdę żyli bardzo skromnie, do tego prowadzony ośrodek opiekuńczo-wychowawczy dla dzieciaków z trudnych rodzin i utrzymywane przy klasztorze dwie babcie bez renty, które bez nich przymierały by z głodu. Na 10 zakonników mieli dwie "fury" - oba auta ponad 10-letnie, mocno zdezelowane. Każdy mieszkał w bardzo skromnym pokoju bez wielkich udogodnień. Uczciwi, pobożni i skromnie żyjący zakonnicy.