Wyświetl pojedynczy post
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53595
Stary 10.01.2012, 18:34
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie ma bardziej odpowiedniego i sensownego momentu na poważne wzmocnienie drużyny Wisły niż teraz, tej zimy, tego roku. W dobie ogromnej szansy na jeszcze większy sukces w pucharach, świetnego losowania i przy potrzebie mocnego gonienia rywali w lidze.

Tymczasem niestety z klubu płyną dokładnie przeciwne sygnały. Czyżby Wisła miała kolejny raz postąpić zupełnie odwrotnie? Jeśli Valcks nie dostanie pieniędzy, żadnych transferów nie będzie.

I nie ulegajmy tradycyjnej modzie mówienia, że w ogóle żadnych pieniędzy nie ma. klub zarobił już w tym roku ok. 3-4 mln Euro w pucharach, których w budżecie jak zapewniał latem sam Basałaj, zapisane nie miał.

Więc albo Basłaj jest najgorszym prezesem w historii klubu, który projektuje budżet z ok. 16 mln zł stratą, albo "ściemnia", że klub wychodzi i tak jak zwykle mniej więcej na zero.

Oczywiście, Cupiał może zarządzić inne zagospodarowanie pozyskanych pieniędzy niż na transfery. Ale nie mówmy, że tych środków nie ma.
Eee ileż to razy już tak było...
Tak nie wysilając pamięci to choćby:
lato 2003 - przed Anderlechtem - sprzedaż Kosy, sprawa Uche
lato 2005 - przed Panathinaikosem - sprzedaż Żurawia, sępimy kasę na dobrego stopera
lato 2008 - nie ma kasy na sensownego napastnika do pary z Brożkiem
lato 2009 - jak przejdziemy Levadię to będą transfery, a póki co Łobo i Piotr Brożek na PO, powrót Jopa...
lato 2010 - Marcelo, Głowa, Alvarez out - Bunoza, Pajlic, Cikos - in..


Dopóki nie zaczęli treningów to jeszcze nie ma powodu do niepokoju. Jak zaczną to każdy stracony dzień będzie na wagę złota. Obawiam się, że niestety Moskal nie będzie pyskował i wołał o niezbędne wzmocnienia - On i tak ma kim "rotować". A skutek będzie... hmmm...
Odpowiedz cytując