Wyświetl pojedynczy post
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#436
Stary 10.01.2012, 14:06
Wczoraj pierwszy raz od dawna obejrzałem fragment "Tomasz Lis na żywo" - mówię fragment, bo dłużej nie wytrzymałem Temat WOŚP. Proporcje jak zwykle - 3:1. Czyli pan prowadzący, publiczność i gość (Skiba) vs Warzecha. Już pomijając argumenty Warzechy (słuszne czy nie - zależnie od poglądów), ale po co zapraszać celebrytę do rozmowy na poważne tematy? Jedyne co wniósł Skiba (którego lubię, ale wczoraj się po prostu ośmieszył) to wypowiedzi emocjonalne (czyli zaczepki). Wartość argumentów - żadna, stan wiedzy - nikły, wciskanie słów Warzesze, które nawet nie padły - śmieszno-irytujące.
Czyli u Lisa bez zmiany - dalej same barany. Lis-dziennikarz? Haha, dobre sobie.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
Odpowiedz cytując