Mam nadzieję, że policja równie mocno się zaangażuje w sprawę jak w przypadku Blood&Honour (która robi dokładnie to samo, tylko że z przeciwnej strony barykady). Oba te środowiska zasługują na potępienie, a te listy są po prostu śmieszno-niebezpieczne (nawet sąsiad z ulicy obok się na niej znalazł

). Jednakże nie sądzę aby w mediach był tego taki odzew jak w przypadku Blood&Honour (od której to środowiska narodowe się zdecydowanie odcinają i słusznie).