jova napisał(a):

|
yhy yhy, a jeżdżenie Volkswagenem to kolaboracja z germańskim oprawcą.
|
.... z historią, bujaj się BMW, dzwoń z Siemensa, śmierdź Hugo Bossem, a jak będziesz łykał aspirinę, zastanów się czy podobnie smakował cyklon.
Tylko nie dziel się ze mną opinią, pożartuj sobie sam z siebie.