skeba napisał(a):

|
Boguski - Na pewno sytuacja w PP, jeden mecz ligowy, w którym z 3-4 metrów strzelił prosto w bramkarza. Jeden z ostatnich meczy ligowych przy Reymonta - to była tragedia.
|
W pucharze polski mecz był rozgrywany w pastwiskowych warunkach więc jest to jekieś usprawiedliwienie. W meczu ligowym strzelił w bramkarza przy asyście dwóch obrońców, mało tego bramkarz ten strzał z nie 3-4 tylko 7-8 metrów wybił na rzut rożny po którym strzeliliśmy zwycięską bramkę. Więc Boguś można przyjąć miał w niej udział. Jeden z ostatnich meczy na Reymonta ? Może konkretniej. Bo jednym z ostatnich meczy był ten z Twente. Gdzie Boguski w najważniejszych momentach potrafił przytrzymać piłkę rozciągnąć na bok czym skutecznie odbierał przeciwnikowi chęć do gry. Nie wspominając o tym że wywalczył Gule piłkę na pierwszą bramkę.