uposledzony_ale_kumaty napisał(a):

|
Jest też inna opcja. Po prostu w szafie za kamerą był ukryty...zamachowiec, który go postrzelił.Cos podobnego jak ze Smolenskiem, że niby słychać strzały.
|
Niewątpliwie GW i TVN stać na tą teorię

. Zapomniałeś dodać, że tym zamachowcem był ...Jarosław Kaczyński oczywiście. Tezę tą zacznie lansować Lis w swoim programie spierając się z Niesiołowskim czy wyszedł z szafy czy wszedł przez okno. W nagrodę w prowadzonym przez niego Wprost zareklamują się kolejne spółki Skarbu Państwa. Kolejny błazen PO Wojewódzki zaprosi postrzelonego pułkownika z obwiązaną gębą do studia, który potwierdzi, że faktycznie widział Kaczyńskiego.