Że dołączę do dyskusji mimo, iż może nie jestem obeznany w tematach około WSI itd... Zastanawia mnie jedna rzecz - skąd nagle taki wrzask medialny wokół tego niedoszłego (póki co...) samobójstwa i np. na takiej Gazecie tyle pisania o prokuratorze Przybyle w superlatywach jako o człowieku honoru itd. Podwójna gra? Przymilenie czytelnikom? (bo nie wypada inaczej pisać skoro nagle tak wszyscy piszą...) Sama nieudana próba oczywiście jak najbardziej wytłumaczalna (wie dużo ale chce coś z tego zrobić - próba samobójcza medialna aby zwrócić uwagę na problemy, które od dawna wielu osobom są znane). Wszystko w kontekście niedawnej sprawy z prokuratorem Pasionkiem, przy której Przybył pracował (intensywnie?)...
A nie jednak zaczyna się powolne wywracanie kota ogonem

Czyli ten zachwyt to jednak chwilowy objaw... Po staremu...