Gwiaździsty napisał(a):

|
A wesoło było/jest jak bombę atomową posiadają : Pakistan, Indie, Chiny, KOrea Północna, Izrael itd. ?
|
Oczywiście, że nie. Tyle, że to żaden argument. Najlepsza sytuacja byłaby taka, gdyby nikt tej bomby nie miał. Obecnie największy problem z ww. stanowią jednak Pakistan i Korea. Tyle że Phenian jest paradoksalnie przewidywalny - oni używają atomu do utargowania pomocy ekonomicznej. Natomiast Islamabad jest niestabilny politycznie i docelowo: nieprzewidywalny. I nie chodzi tu nawet o sam islam: gdyby np. bomby atomowe miała Turcja, sprawa byłaby zupełnie inna.
Gwiaździsty napisał(a):

|
Na czym polega ich szaleństwo ? I o ile są bardziej szaleni niż przywódcy wspomnianych powyżej państw ?
|
Jeśli ajatollah Al Chamenei publicznie deklaruje, że Iran "zapewnił zniszczenie Izraela", a prezydent Ahmedinejad publicznie obiecuje, że Izrael wkrótce "zniknie" i "zostanie całkowicie zniszczony i wymazany z mapy", to ciężko się dziwić niepokojom Izraela.
A Żydzi nie będą stali bezczynnie, tylko powtórzą wariant iracki - atakując instalacje nuklearne Teheranu.
Jeśli o mnie chodzi: ja wolałbym, gdyby do wojny nie doszło. Ale niestety, tu wymagana jest rozwaga Rosji i Chin. A oni - a już na pewno Rosja - będą blokować sankcje przeciwko Iranowi, bo program atomowy jest im na rękę. Putin chce bowiem zbudować przeciwwagę dla mocarstwowej pozycji USA i widzi w Iranie potencjalnego sojusznika. Nawet za cenę destabilizacji Bliskiego Wschodu.