Wyświetl pojedynczy post
allon
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53543
Stary 09.01.2012, 00:41
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ja bym proponował spokojnie czekać na rozwój wypadków. A to dlatego, że transferami zajmuje się Stan Valckx. Nie daje to nam co prawda gwarancji niezawodnych transferów, ale przynajmniej już wiemy, czego się można spodziewać - patrząc na poprzednią zimę.

Po pierwsze: większość transferów Stan robi po cichu. Wyjątkiem był tylko nieudany epizod ze Świerczokiem, a to pewnie dlatego, że w Polsce trudniej coś utrzymać w tajemnicy.
Po drugie: z większością transferów w zimie Stan zwleka, ponieważ dla lepszych grajków (a tych przecież chcemy) Wisła nie jest na pewno klubem pierwszego wyboru. Chodzi też o zbicie ceny i wyszukanie prawdziwych okazji.

Dlatego Delew początkowo na taką okazję wyglądał, ale im więcej o nim piszą, tym bardziej transfer wydaje się nierealny. Przede wszystkim - skoro Koreańczycy chcą dać za niego 2,2 mln, to dlaczego Bułgarzy mieliby go sprzedać za 800 tys.? Z resztą zawodnik pójdzie tam, gdzie mu więcej zapłacą, a więc do Azji. Wbrew pozorom Korea może być atrakcyjniejsza piłkarsko od Polski.

Ja więc spodziewam się - zgodnie z zapowiedziami Stana - 2, góra 3 transferów, najprawdopodobniej "last minute". Prawdopodobnie jednym z nich będzie boczny obrońca.

Panowie b. i m. - to jest ostatnie ostrzeżenie. Za chwilę będzie obustronny ban za zaśmiecanie wątku pyskówkami. Od tego macie pw.
Owszem system polityki informacyjnej nt transferów Wisły jest bardzo szczelny ,ale tylko z polskiej strony o czym zupełnie zapominasz. Informacje nt transferu i negocjacji choćby Meliksona nie wypłynęły przecież ze strony polskiej i polskich mediów ,ale izraelskich podobnie jest teraz z Bułgarami. Gdzieś było opisywane ,że zawodnik nie jest zbytnio skłonny do przenosin do Korei z prostego powodu - jest to trudne miejsce do wypromowania się do zachodnioeuropejskich klubów , w tym wypadku Wisła ma istotną przewagę - już przecież odrzucił dwie oferty - z Turcji i z Rosji. A jeden z naszych skautów jest od kilku miesięcy non stop widziany na meczach CSKA i to ten sam odpowiedzialny za obserwację Maora. I nie celuje w zawodników "last minute" tylko takich gdzie zainteresowane są również inne ale dużo mocniejsze zespoły przez co rywalizację o zawodnika często przegrywamy
Odpowiedz cytując