emj10 napisał(a):

Myślałem, że będzie co odpisywać, a w sumie to tylko takie szturchanie.
1. Czy to samo? Ja widzę jednak różnicę między całkowitym włączeniem środków z OFE do budżetu (zmniejszeniem deficytu, która zaczął wzrastać za pierwszej kadencji Orbana, a później socjaliści już doprawili jak to mają w zwyczaju), a przerzuceniem większej niż dotychczas części środków na obligacje państwowe. Pierwsi mogą tym dysponować od ręki, a drudzy mają te środki znacznie mniejsze, a do tego w pewnym sensie zamrożone.
2. Oczywiście Polska i Węgry jako kraje gdzie występuje waluta euro są zależne od EBC Tłumaczenie takie, że jak inni mogą to i Orban może pachnie dla mnie przedszkolem. Żeby mi nikt zaraz nie wyskoczył, że jak Iran może zablokować cieśninę Ormus i spowodować kryzys paliwowy na świecie to Polska może zająć Bornholm i przy okazji dorwać się do Nord Streamu, który omija go od południa.
3. Nic takiego nie było. Zlikwidowano tylko spready, a pomysł PJN powielający rozwiązanie Orbana nawet Pawlak skwitował krótko: śmiechem.
4. Co do VAT-u nie chce mi się spierać, ale VAT 25%, który został uchwalony w 2009 roku miały już wtedy kraje skandynawskie, a obecnie wprowadzony VAT 27% został zakwestionowany przez KE, ale stwierdzono, że nie ma zapisów, które mogłyby w tym przypadku zastosować karę za złamanie górnego limitu 25%.
5. Porównanie podatków do Polski nie było moim zamiarem. Pisałem wyłącznie o tym jakie działania podjął Orban i jakie ewentualnie jeszcze może podjąć. Akurat w przypadku "liniówki" Orbana to spowodowała ona zwiększenie środków w budżecie z tego źródła, gdyż płaska stawka 16% przez zlikwidowanie większości ulg spowodowała, że ludzie o niskich i średnich dochodach płacili relatywnie więcej niż kiedyś. Wklejałem gdzieś węgierski artykuł na ten temat z analizą porównawczą, ale nie mogę znaleźć. Jeśli komuś chciałoby się zrobić taką analizę porównawczą to chętnie bym ją przeczytał.
6. Rezerwy dewizowe to sprawa prosta, a zarazem śliska. Kluczem do ich ustalenia jest tak jak wspomniałeś GDP, ale kolejnym czynnikiem warunkującym ich wysokość jest sytuacja gospodarcza.
https://www.cia.gov/library/publicat.../2188rank.html
Widać to jak na dłoni gdzie w latach 2007-2011 nastąpiło gwałtowne pogorszenie tej sytuacji w stosunku wysokości rezerw do długu zagranicznego. Wartość liczbowa w tym sensie ma tylko znaczenie papierowe.

7. Spread ma znaczenie, ale wszakże nie chodzi w tym przypadku już o samą wartość (konkretną) jaką Narodowy Bank Węgier będzie płacił za wykup obligacji, ale o tendencję, która powoduję, że Węgrzy się z roku na rok bardziej zapętlają. Rok temu mówiło się tylko o wysokim deficycie i rosnącym długu zagranicznym, a w tej chwili istnieje realne ryzyko niewypłacalności Węgier. To nie są już przelewki.
Szukając swoich wcześniejszych postów znalazłem piękny cytat Buźka, który już jakiś czas temu zdezerterował z forum po wielkiej wygranej u buka 
Po roku obraz jak na wojnie. Fidesz się zapętlił w tym co robi. Podwyższył podatek VAT. Zrobił cięcia w samorządach co widać po remontach na drogach, czy basenach termalnych. Kto jeździ co roku ten słyszy i widzi, że regiony zostały bez kasy. Także Panie Buziek jeśli Pan słyszy, pora się obudzić
|
Jeszcze króciutko do tego:
Takie szturchanie jakie argumenty.
1. Czytając stwierdzenie że zmiany w OFE sprowadzają się Twoim zdaniem do:
"... przerzuceniem większej niż dotychczas części środków na obligacje państwowe. Pierwsi mogą tym dysponować od ręki, a drudzy mają te środki znacznie mniejsze, a do tego w pewnym sensie zamrożone." zastanawiam się czy faktycznie masz jakąkolwiek wiedzę na ten temat. To co napisałeś jest nieprawdą od początku do końca. Żeby nie wprowadzać do dyskusji dodatkowego wątku napisze tylko że przyczyną zmian w regulacjach na temat OFE były tak w przypadku Węgier jak i Polski zastrzeżenie podniesione przez KE dotyczące sposobu ich ujęcie w długu publicznym kraju. W obu krajach rozwiązania poszły w tym kierunku aby spełnić te oczekiwania.
2. A dla mnie przedszkolem jest przypierprzanie się akurat do Węgier za to że "ograniczają niezalezność BC" w sytuacji gdy robią to dokładnie wszyscy. Trzeba być naprawdę bardzo krótkowzrocznym żeby nie zdawać sobie sprawy z tego że MFW ma w nosie to czy BC jest niezależny czy nie a zależym im przede wszystki na wycofaniu "podatku bankowego" i dokopaniu "szowinistom" z FIDESZ.Dodam jeszcze że MFW nie wniósł przeciwko Węgrom żadnych zastrzeżeń merytorycznych (w sensie zmiany prowadzonej polityki gospodarczej). Ten jedyny dotyczył "niezależności BC".
3. Postaram się znaleźć odpowiednie cytaty.
4. Tym razem ja poproszę o cytat w którym KE kwestionuje VAT 27%. Wszystkie dostepny mi źródła piszą o poparciu decyzji rządu węgierskiego przez KE. Szkoda że nie odnosisz się do argumentu o tym że obciażenie VAT na Węgrzech nawet przy stawce 27% jest i tak niższe niż w Polsce.
5. Tyle tylko że wydaje się być nieco dziwnym krytykowanie Orbana za podniesienie podatków w momencie gdy robią to prawie wszyscy. Szczegolnie w kontekście Polski gdzie mamy do czynienia z podniesieniem podatków pomimo tego że wydają się one być i tak wyższe niż na Węgrzech. Dlatego gdy pisze się wcześniej o Polsce w kontekście Węgier że: "
To tak jakby porównać ze sobą nowobogackiego yupiessa, który przeszarżował z zakupami przez co ma problem ze spłaceniem swojej złotej karty i teraz musi ograniczyć przez kilka miesięcy swoje skłonności do bycia trendtestteremz
rodziną, w której oboje małżonków straciło pracę i do marca będą otrzymywali zasiłek dla bezrobotnych, a od kwietnia muszą znaleźć inny sposób na spłacanie rat 2500 zł miesięcznie przez kolejne 28" to wygląda to na jakąś niczym nie usprawiedliwioną megalomanię żeby nie napisać "pawizm".
6. O ile dobrze rozumiem zgadzasz się z tym że fascynowanie się tym iż rezewry NBP są wyższe niż rezerwy BC Węgier nie ma najmniejszego sensu. Pragę tylko zwrócic Twoją uwagę że jeśli interpretować załączony wykres w sposób dosłowny to sytuacja Węgier pomiędzy 2007 a 2011 znacznie się poprawiła. Rezerwy walutowe pokrywają około 25% długu walutowego co stanowi poprawę o około 10% w porównaniu z 2007 i jest na poziomie bardzo zbliżonym do Polski.
7. Cieszę się że rozumiemy się co do spredu. Jeśli chodzi o tendencję to jest ona jak najbardziej dla Węgier pozytywna. Natomiast widać ewidentnie że w związku z zawirowaniami na rynkach światowych coraz częstsze są przypadki ataków spekulacyjnych. I własnie z takim mieliśmy do czynienia w ostatnim tygodniu. Na rynku pojawiła się informacja o zerwaniu rozmów z MFW, dodano informację o komuszej manifestacji, dodatkowo Madziarzy mieli akurat przeprowadzić w piątek aukcje bonów skarbowych. I przy obecnycm rozchwianiu rynków to wystarczyło aby zaatakować. Rentowność na przetargu bonów wyniosła 9,9% (poniżej rynku), popyt był wiekszy od podaży. Sprawdź prosze dla porównania ile wynosiła rentowność papierów sprzedanych przez rządy Włoch i Hiszpanii kilka tygodni temu gdy to one były przedmiotem ataku. Standard. Uwierz mi że w tym roku Polskę też to będzie czekać.
edycja 9/01/2012: no i w dniu dzisiejszym przetarg 6 tygodniowych węgierskich bonów skarbowych dał rentowność 7,7%.
Na koniec jeszcze tylko kilka bardziej ogólnych uwag dotyczących Węgier:
1. Jeśli ktoś nie dostrzega absurdalności sytuacji w której kara sie małe Węgry za to że "ograniczają niezalezność BC" a jednocześnie (przy braku jakichkolwiek zastrzeżeń merytorycznych) nie mają problemu z "ręcznym sterowaniem" BC w wiekszości krajów UE to dowodzi chyba tylko jego krótkowzroczności.
2. Jest faktem że europejska lewica (i to nie tylko ta socjalistyczna) już od jakiegoś czasu postawiła sobie za cel powstrzymanie "węgierskiej choroby". Istniej obawa że w przypadku gdyby Węgrom udało się w sposób trwały wyeliminować z życia publicznego neolewicę mogłoby to stanowić przykład dla szergu innych krajów. Tym można tłumaczyć skoordynowane ataki różnej maści lewaków na Orbana (być może nie wiecie ale nawet nasz SLD domagał się od Tuska potepienie "reżimu" Orbana).
3. Sytuacja przypomina mi tę z rządem JK w Polsce gdy na hasło dane przez "braci" w kraju zagraniczne (nawet te same tytuły: La Stampa, CdS) szczekaczki zaczynały swoje trele. Zapewne teraz rodzime węgierskie gadzinówki rozpoczną swoją kampanie pod tytułem jak to bardzo Europa nienawidzi Orbana cytując właśnie te artykuły. Po czym zagranczne zaczną cytować węgierskie. I tak w kółko. Skąd my to znamy.
4. I taka jest rzeczywista przyczyna obecnej nagonki na Madziarów. Jestem przekonany że gdyby funkcje premiera pełnił teraz ten złodziej G to okazałoby się że podejmuje niezwykle odważne i śmiałe reformy dzielnie stawiając czoła atakom spekulantów finansowych.