skeba napisał(a):

Graczy trzeba kolokwialnie wyhodować, ale gdzie, jak szkółki nie ma...
Już niedługo Legia będzie zbijać ładne sumy za swych młodzików.
U nas czołowy zawodnik z Me (Brud) to strasznie niski poziom.
Można jeszcze wierzyć w Czekaja, oby on się sprawdził
|
No i dlatego musimy zbudować porządne szkolenie, a także rozwinąć skauting krajowy. Zagranicznego piłkarza jak znajdziemy to albo trzeba zapłacić trochę za transfer, albo za kontrakt. Polak z 3-4 ligi nie zażąda zbyt wiele i nie będzie zajmował miejsca w kadrze dla obcokrajowca. Także mamy większe rozeznanie na rodzimym rynku, koszty są również mniejsze, a co najważniejsze wszyscy wiedzą co to za klub Wisła.
Nie twierdzę, że należy pominąć poszukiwania talentów za granicami naszego kraju. Jednak skupić się bardziej na rodzimych talentach. Wiadomo, że talentów warto również szukać za granicą, ale to będzie znacznie trudniejsze.Takiego serbskiego Błaszczykowskiego, czy bułgarskiego Lewandowskiego możemy nie znaleźć bo tam szuka wiele zachodnich drużyn. Może warto pomyśleć o rynkach izraelskim, białoruskim, czeskim, słowackim, czy nawet gruzińskim. Można tam znaleźć wielu piłkarzy dobrze wyszkolonych technicznie, a nie są to rynki z tak wielką konkurencją jak Bałkany, także piłkarze pewnie nie zażądają niebotycznych sum. Na tych rynkach polskie kluby mają jakieś sukcesy.
milosz napisał(a):

|
Dłuższe kontrakty mają tylko Melikson (Kontrakt do: 30 czerwca 2015), Jovanović (Kontrakt do: 30 czerwca 2016) i Genkov (Kontrakt do: 30 czerwca 2014) i na nich w przyszłości można zarobić. Poza tym są jeszcze Małecki i Wilk. Choć rzecz jasna najlepiej byłoby upłynnić Pana Kirma, to byłby dobry interes, bo w reprezentacji gra o wiele lepiej, a statystyki w Wiśle też ma nienajgorsze, a jego realna przydatność jest, noo powiedzmy taka sobie.
|
Dłuższy kontrakt ma też Chavez. Jednak na nich dużo się nie zarobi. Chyba, że nagle wystrzelą z formą. W tym roku skończą 28 lat. W wieku 30 lat ciężko będzie ich sprzedać. Poza tym ze sprzedaży Chaveza zarobimy tylko 60%, a każdy klub chcący zatrudnić Genkova zastanowi się nad tym dlaczego w Rosji mu zupełnie nie wyszło i dlaczego w ciągu ostatnich 5-6 lat tylko w jednym sezonie zdobył więcej niż 10 bramek. Także Bunoza ma dłuższy kontrakt, ale mam wrażenie, że chętnych na jego zakup nie będzie zbyt wielu.
Powinniśmy teraz wykorzystać fakt, że gramy w 1/16 LE i porozglądać się za graczami, którym albo się teraz skończył kontrakt, albo się skończy za pół roku. Podpisać z nimi kontrakty. Za darmo (nie licząc kosztów managerskich) możemy zrealizować kilka transferów, na których w przyszłości zarobimy kilka mln euro. Tylko niech to będą gracze 22-24 letni.