Na majątek B.Cupiała składają się m.in. akcje Telefoniki, nieruchomości, posiadłości, jakieś inne papiery wartościowe i Bóg wie co jeszcze. Tak więc nie oczekuj, że stan konta bossa wynosi 1 mld zł.
Poza tym, ja jestem zwolennikiem sytuacji, gdy klub sam na siebie zarabia - poprzez występy w pucharach, bilety, prawa do transmisji TV. Dlatego myślę, że potrzeba Wiśle takich powiedzmy 3 sezonów z rzędu w LE, żeby zdobyć doświadczenie, pieniądze, punkty w rankingu i rozstawienie. Wtedy można atakować LM, zgarnąć konkretną sumę za awans i za te pieniądze zainwestować w akademię piłkarską i bazę treningową z prawdziwego zdarzenia. Dlatego też gra w pucharach jest nam potrzebna jak tlen do oddychania.
Ale żeby grać w pucharach, trzeba zdobyć miejsce w TOP 3 ligi - trzeba mieć silny skład - trzeba wzmocnić Wisłę - trzeba zainwestować. Oby z tym Delevem to była prawda.
Szczerze ? Szkoda, że w latach kiedy p. Cupiał miał chęć do inwestowania, nikt nie mógł go przekonać do inwestycji w przyszłość.
Kto jest długo cierpliwy, ten osiąga pomyślność, a kto się spieszy, ten się potyka - przysłowie arabskie