FraMat napisał(a):

Drozd, wyjasnij mi proszę... skoro piloci nie chcieli lądować, to czemu podwozie bylo już wysunięte?
Ja wiem, albo mam przypuszczenia, ale ciekaw jestem Twojej interpretacji
|
Bo taka jest procedura.
I co znaczy nie chcieli lądować? Chcieli bo po to tam lecieli, ale tylko do momentu kiedy kapitan wydał komendę odchodzimy, ponieważ czasami zdarza się że można sobie chcieć, a warunki nie pozwalają. Wtedy robi się wszystko tak jak przy normalnym lądowaniu czyli min. wypuszcza podwozie i kierując się wskazaniami przyrządów i instrukcjami z wieży obniża sie wysokość lotu do określonego poziomu celem dostrzeżenia pasa. Jeżeli pasa nie widać, wystarczy nacisnąć guzik i samolot automatycznie się wznosi. Tak też stało sie w Smoleńsku co zostało odnotowane na rejestratorze. Niestety stało sie tam coś jeszcze w wyniku czego 100 tonowy samolot rozleciał sie na 1000 kawałków a 40% jego masy wyparowała.
gosc2332 napisał(a):

Tyle czasu mnie tu nie było, ale widzę dzielny Drozd dalej zacięcie walczy o jedynie słuszną prawdę
|
Nie było Cię teraz jesteś i nie wiele to zmienia.
Co to jest "jedynie słuszna prawda" ? Usłyszałeś kretynizm i powielasz?
Prawda jest jedna, tak jak rzeczywistość jest jedna. Nie wszystkim sie jednak prawda jednakowo podoba, dlatego chcąc oszukać samych siebie, ulegają złudzeniu że prawda od czegoś zależy.