Drozd napisał(a):

|
Chodzi o to ze nie tak jak starały sie wmówić propagandowe szczekaczki przycisk nie zadziałał, albo za późno został włączony, albo pilot nie trafił w niego palcem. Tylko Tu-154M zczął się wznosić, procedura odchodzenia sie rozpoczeła. Więc gadanie ze ktoś chciał lądować można już włożyć między bajki. Problem w tym że coś się stało kilka chwil później zgodnie ze wskazaniami skrzynki na wysokości 27m.
|
Drozd, wyjasnij mi proszę... skoro piloci nie chcieli lądować, to czemu podwozie bylo już wysunięte?
Ja wiem, albo mam przypuszczenia, ale ciekaw jestem Twojej interpretacji