Wyświetl pojedynczy post
Heero
Senior Member
 
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12025
Stary 07.01.2012, 15:36
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Nie przesadzajcie z tą formą strzelecką Bitona. Wszystkim w głowach siedzi ze przez pierwsze kilka kolejek tylko on strzelał bramki i to daje podstawy do robienia z niego nadprzeciętnego zawodnika. Tyle ze jakie były te bramki? Dobić z 5 metrów do pustej to junior potrafi. Jedyną bramkę którą można uznać za dowód na jego klase to Fulham u siebie. Ma warunki zastawić sie potrafi, ale w kombinacyjnej grze kiedy kolejne zagranie nie jest takie oczywiste czesto się gubi. Choćby rajd z Odense u siebie zakończony kompromitującym zachowaniem. Miliona jurków bym za niego nie dał. Genkow wydaje mi się wartościowszy.
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność - Biton rzeczywiście nie nadaje się do gry kombinacyjnej, ale pisanie, ze strzela bramki tylko z 5. metrów, to niesamowite nadużycie... piszesz o bramce z Fulham, a bramka z Widzewem na wyjeździe, pierwszy gol z Bełchatowem, bramka z Twente, gol z Odense... poza tym, żeby strzelić z 5. metrów do pustaka, też trzeba mieć instynkt, umieć się ustawić, w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Jak dla mnie, Biton to takie połączenie Frankowskiego z Żurawskim - od pierwszego wspomniany instynkt, umiejętność dołożenia nogi lub głowy, a od Żurawia balans i strzał, i to z obu nóg. Taki zawodnik na pewno jest wart 1 mln euro, a z czasem może być tylko lepszy - zostaje po treningu, ćwiczy więcej, niż się od niego wymaga - za 2/3 lata będzie wart minimum 3 mln euro. Nie ma również sensu porównywanie Bitona z Genkovem, bo to inny typy zawodników.

PS

Nie tacy zawodnicy nie trafiali z 5. metrów do pustej
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
Odpowiedz cytując