kacpergawlo napisał(a):

|
Ta, junior by trafił... To czemu taki Genkov nie strzela? Skąd te brednie, że on więcej daje zespołowi? Co on konkretnie nam dał? Bramki strzelane z częstotliwością nie godną napastnika, może te asysty, które można policzyć na palcach jednej ręki? Może idealnie rozprowadza partnerów? No również nie bardzo, bo w 9 meczach ligowych, w których grał strzeliliśmy oszałamiające osiem bramek... Do tego też jest baaaaardzo dobry do gry kombinacyjnej... Błagam. Jeśli ktoś wskazuje Genkova jako lepszego od Bitona, albo stawia między nimi znak równości to nie wie o czym mówi. Wątpię byśmy znaleźli napastnika o klasie Dudu dysponując takimi, a nie innymi kwotami (czytaj praktycznie żadnymi), a już trzymanie Izraelczyka na ławie będzie pokazem dyletanctwa.
|
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale tym postem niejako uznajesz, że znasz się na piłce o wiele lepiej od naszego obecnego trenera.
Ja bym się jednak nie zamienił.
Bitona kupiłbym tylko ze względu na jego niecodziennie podejście do treningów i profesjonalizm, co może pozwolić mu się bardzo rozwinąć, a nam na nim zarobić dzięki jego dobrej grze i transferowi. Inaczej nie byłby wart tak wielkich pieniędzy, i nawet mimo to jego zakup będzie obarczony wielkim ryzykiem