Wyświetl pojedynczy post
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53452
Stary 07.01.2012, 12:28
Arked napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze: Wisła nie jest klubem gdzie nie będzie "głupiej presji na wynik" bo nie jesteśmy Odrą Wodzisław czy KSZO Ostrowiec. Trzeba się rozwijać mimo presji wyniku i starać się to wszystko dobrze balansować.
Nie raz byliśmy w II lidze, często broniliśmy się przed spadkiem. Kto by w 1995 czy 1997 r. powiedział, że co rok walczymy o mistrza i możemy wygrać z Legią, Lechem, GKSem czy innymi ówczesnymi potęgami.
Tylko dzieci T-F myślą, że Wisła skazana jest na walkę o mistrza i puchary.

Arked napisał(a):Wyświetl post
Po drugie: każdy poważny klub powinien posiadać zarówno zagorzałych kibiców jak i wyszydzanych przez ciebie sympatyków. To normalna i zdrowa sytuacja.

Nie szydzę z Sympatyków, też uważam, że każdy poważny klub musi Ich mieć. To są fakty, a z faktami - jak z koniem, nie powinno się dyskutować/kopać. Ja po prostu stwierdziłem fakt, że jak przestaniemy grac o mistrza, puchary to część tych Sympatyków przestanie pisać w "polityce transferowej" i przestanie mecze oglądać w TV. Co najwyżej nie będą pisać do S.S.A. listów - takich jak te z 14.12.2011 r. wypisując jakimi są fanatykami Wisły ze Sląska, Szczecina lub fanatykami Wisły oglądającymi ostatni mecz sezonu przed TV jedząc czipsy i pijąc piwko, najśmieszniejszy jest ten co walczył z teściową o prawo do oglądania meczu - zaiste bardzo szlachetne, po prostu wykazał się wręcz niesamowitym fanatyzmem i poświęceniem.

Te sukcesy, transfery - ludziom wyprały mózg i dla części osób liczą się tylko sukcesy i zwycięstwa odnoszone za wszelką ceną. Bez znaczenia są wartości. Liczy się tylko gwiazdorstwo i zwycięstwo nad Legią (to jest ogólnie najważniejsze dla wielu z nas :( )


eliot_ness napisał:
Nie wiedzialem , ze jesteś osobą decyzyjną w Wiśle widocznie masz informacje z pierwszej ręki. Ale nie chce mi się wierzyć , ze jakikolwiek prezes zrezygnuje z sukcesów za ,które odpowiada własnym stołkiem aby za 5 lat było lepiej.

Jeśli taki plan zatwierdziłby Cupiał to myślę, że Prezesowi by się nic nie stało. A mógłby dostać wsparcie finansowe i "polityczne" dla takich działań. Na krótką metę przyniosłoby to straty i mały regres sportowy - ale na dłuższą metę dałoby nam to podstawy na trwały i zdrowy rozwój sportowy i także kibicowski - identyfikowanie się z naszymi wychowankami i piłkarzami.

Ja to ciągnę tylko dlatego, że kompletnie nie zgadzam się z Twoimi bzdurami dotyczącymi kredytowania transferów. Jeśli nie damy rady finansowo konkurować z Legią, Lechem, Polonią czy Śląskiem to musimy iść w stronę wychowywania i szkolenia, a nie głupio wpadać w spiralę kredytową, która wcześniej czy później zaprowadzi nas na nad skraj przepaści.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 07.01.2012 o godz. 12:39.
Odpowiedz cytując