Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53427
Stary 06.01.2012, 23:10
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Dwie sprawy ktore chce skomentowac:

"Basalaj mowi ze Wisla nie ma pieniedzy. A przeciesz gramy w pucharach. (foch)"
No wiec moi drodzy, Wisla naprawde nie ma pieniedzy. Nasz budzet to okolo 40-45 mln zlotych. A wiec, Wisla w 2010 roku (rok bez pucharow, wiosna+jesien) ma przychod wynoszacy okolo 27 mln zlotych. Jak chyba widzimy wszyscy brakuje kilkunastu milionow by dopiac budzet. Wtedy dopielismy z kasy otrzymanej ze sprzedazy zawodnikow, teraz dopinamy z kasy otrzymanej za puchary. Proste jak drut. Naprawde nie mamy pieniedzy.
Frekwencja, mimo smiesznych cen, jest srednia, sponsorzy nie garna sie do klubu, takze... jest duzy margines do poprawy. I tym optymistycznym akcentem koncze ten watek.

"Mamy najszersza i najlepsza kadre w lidze"
Urban legend. Kadrowo nie jestesmy pod zadnym wzgledem lepsi od Lecha czy Legii. Sa oczywiscie minimalne roznice miedzy tymi zespolami, ale sa tak male ze kontuzja jednego zawodnika zmienia wszystko.
Co powinno martwic to fakt ze nasza kadra jest "malo przyszlosciowa". Srednia wieku jest wysoka, koncza sie kontrakty wielu zawodnikom (Biton)... Slowem tu nie ma duzego marginesu do poprawy. Mowiac inaczej, jesli Wisla 2011 spotkalaby sie z Apoelem 2011 za rok, dwa, trzy; to wynik bylby zawsze taki sam. Totalna dominacja Apoelu.
Mowiac krotko, w najblizszej przyszlosci jestesmy calkowicie zalezni od jakosciowych transferow do naszego klubu. Bez dodatkowego "Meliksona", bez "Bitona" za Bitona, nie bedziemy grac znaczaco lepiej. To martwi w kontekscie tego co sie dzieje w Legii. Szkolenie mlodziezy: slowo klucz.
Nie chce, mi się rozpisywać, więc:
[Budżet klubu jest z wyprzedzeniem na rok i zawsze jest zakładany wariant pesymityczny, czyli brak kasy z europejskich pucharów- nawet w takim klubie jak Wisła.Dodatkowo w sezonie z Sosnowca i Hutnika, w budżecie byly zapisane mniejsze wpływy z biletów etc.Więc nie wiem skąd ta dziura.(Chyba, że Wilczek coś zjebał)
-kasą za "puchary" będziemy dysponować za rok, chyba że Cupiał da a my mu oddamy .Tamten sezon powinnyśmy zamknąć na ogromnym plusie, głównie przez bilety z meczów i małe koszta wynajmu i ochrony.
Frekwencja jest jedna z najwyższych w lidze i była bardzo dobra do meczu z Apoelem.Atmosfera była bardzo dobra, była przychylnoc mediów,jednak po Cyprze coś .......neło.Wydaje mi się, że większy wpływ na frekwencja ma jednak to, że w PL jest drożyzna i ludzi zwyczajnie już nie stać na bilety.Za parę miesięcy za bilet w 1 stronę mpk zapłacimy 3.20- w dwie strony masz 6.40 a za 10 zł dojedziesz sobie autobusem do Zakopanego.
-sponsorzy faktycznie nie garną się do Wisły, ale duży wpływ ma na to, że nie ma podpisanej umowy między klubem a miastem jak i to, że skyboksy są delikatnie mówiąc niewłaściwe....Jeśli je poprawią nie będzie tragedii.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 06.01.2012 o godz. 23:14.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując