Dariook napisał(a):

Nie znam się ale chyba kasa po sezonie nie jest problemem, księgowy da radę. Jednak po tych liczbach u ciebie , jesteśmy po sezonie na wielkim minusie. Tak się nie da funkcjonować tzn da się (Ruch, Górnik) Łks pomine bo oni juz nawet prądu nie mają.
Jesli zamieszczasz prowizję Dla agentów to dlaczego pomijasz wydatek na sam transfer
|
Bo nie liczę bilansu transferów. Być może to one są brakującą częścią, być może dlatego od roku nikogo nie sprzedaliśmy bo zarobiliśmy te pieniądze. Nie zdziwiłbym się gdybym pominął jakieś wpływy i "wypływy".
milosz napisał(a):

Temat ciekawy. ale jest do tego:
Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków
...no a biorąc pod uwagę MP2011, grę jeszcze wiosną 2012 w LE i w 2010/11 sprzedanie Marcelo, Brożków, Głowackiego itp., musimy być na plusie, kasa więc jest ale nie ma woli przez bossa jej wydatkowania, choć pewnie pozostaje czekać na miłe transferowe zaskoczenie, więc sobie czekam, byle nie na Godota .
|
Poprzednie sezony i Sosnowiec, wpadka z Levadią, w której uwzględniono zyski z pucharów, brak sukcesu w pucharach przez spory czas, a także dług wewnętrzny. Nie wiem, jednak sam się zastanawiam, czy sezon z mistrzostwem, bez sukcesu w pucharach i sprzedaży zawodników się bilansuje. Dlatego chciałbym, aby ktoś obeznany postarał się zrobić "szkic" naszych wydatków i przychodów.