|
Że po komendzie odchodzimy, samolot zaczął się wznosić, ale na 27 metrach miały miejsce dwa wstrząsy zarejestrowane przez czarną skrzynkę i po kilku sekundach już na wysokości 15 m przestał działać komputer pokładowy. To wynika z danych odczytanych z naszej skrzynki którą najpierw mieliśmy u siebie a później spowrotem oddaliśmy. Podobno zaczynają sie z całego świata zgłaszać eksperci oferując swoją pomoc w dalszej analizie parametrów zapisanych przez skrzynkę. Ostatnio z Łotwy i Australii. Mam wrażenie że cuda musi być przy korycie do końca zycia bo inaczej skończy za kratami.
|