Bardzo dobrze Iliev powiedział. Moim zdaniem zbyt lekkie sędziowanie i puszczanie bez niczego ostych faulii szkodzi polskiej ekstraklasie.
Uważam że największą winę za to co się dzieje ponoszą sędziowie i nadzór nad nimi. Nie chodzi tu o ich samo marne sędziowanie, co
zbyt daleko idącą a wręcz niedopuszczalną pobłażliwość względem dokonań piłkarzy. I należy to wreszcie powiedzieć głośno. Przykładowo, bardzo często dochodzi do fauli na zółtą lub z miejsca czerwoną kartkę, patrzymy na sędziego... a ten nic! Myślę że gdyby to zmienić i mecze w ekstraklasie kluby kończyły nie w 11 czy czasem 10, lecz w 7-8 jakby się należało, to bardzo szybko ta brutalność by z polskiej ligi ustąpiła.
Niestety w naszej lidze sędziowie są zbyt pobłażliwi i pozwalają na bardzo brutalną grę. Piłkarze gdy nie uda im się zatrzymać kogoś, odebrać piłki to mają już wyuczone by sfaulować, bo w większości wypadków nic im za to nie grozi. Faulują każdego za każdym razem, kto tylko ich kiwnie lub nie da sobie odebrać piłki. Efekt jest tragiczny - nie ma gry, za to jest mnóstwo przepychanek, fauli, spięć w każdym meczu. Co to za mecze, w których w ciągu 90 minut dochodzi do 50-60 fauli Efekt - 30 minut gry piłką, 60 minut interwencji sędziów i oglądania leżących zwijających się po faulu piłkarzy.
Dramat.
Po co drugim faulu wokół sędziego zbiera się grupka po 5-6 piłkarzy z obu zespołów i przepychanka. A dać im wszystkim po czerwonej kartce, raz drugi trzeci to się nauczą i zrobi się kulturka na boisku. Jak będą kończyć mecz w pięciu czy sześciu to do nich wreszcie dotrze, że na boisku są po to by grać piłką a nie 2-3 razy na minutę faulować wszystkich jak leci. I myślę że taki nagły szok byłby z pożytkiem dla polskiej piłki, a rzeczona brutalność w grze zostałaby z boisk ekstraklasy szybko wypie....
lazy napisał(a):

Dokładnie. Najlepszym tego przykładem jest tzw. "mecz" z Polonią.
Być może jest to jeden z czynników hamulcowych rozwoju krajowej piłki.
|
Nie być może tylko na pewno.
EDIT: przepraszam za długi off-top, ale nawiązałem do wątku który się pojawił w temacie.