Arapaho napisał(a):

|
Zrobienie w szpitalu ładnej elewacji też jest na rękę pacjentom ale zwracam honor mimo ze Twój dziadek na wizyte musi się umawiać z pewnie 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem i pewnie odsiedzieć z 1-2 h w poczekalni (przynajniej ja tak siedze jak byłem ostatnio),i nawet nie pytam czy mu przepisują najlepsze leki i zabiegi to przynajmniej komfortowo może dojść do gabinetu . Same plusy-rzeczywiście .
|
Nic nie siedzi. Umawiamy się na daną godzinę danego dnia na koniec każdej wizyty. Co do leków to też nie ma problemów, bo od 20 lat był leczony zawsze najnowszymi specyfikami (głównie z USA). Problemem od jakiegoś czasu są natomiast inne schorzenia przez co trzeba się konsultować z lekarzami innych specjalności, a to powoduje częstsze wizyty.