emj10 napisał(a):

|
Proszę, nie ironizujmy. Akurat w tym przypadku - łącznik MSWiA doświadczam tego co 3 miesiące, że ta inwestycja jest na rękę pacjentom. Jeżdżę co 3 miesiące z dziadkiem do lekarza parkinsonowego, który przyjmował wcześniej w starej części MSWiA, albo w innych szpitalach. Było znacznie więcej zachodu, a człowiek musiał się naganiać jak głupi, aby dostać się na wizytę. Teraz jak zrobili łącznik to jest cud miód malina. Nie ma problemy żeby wejść z dziadkiem do szpitala, bo nie ma schodów, a jest taki labirynt dla wózków - idzie powoli, ale bez problemu, a do tego jest winda pod sam gabinet i łazienka tuż obok. Wizyta regularnie co 3 miesiące bez żadnego stresu. Nie ma plusów dla pacjentów? Ja widzę same plusy mając w pamięci jak to wyglądało parę ładnych lat temu.
|
Zrobienie w szpitalu ładnej elewacji też jest na rękę pacjentom ale zwracam honor mimo ze Twój dziadek na wizyte musi się umawiać z pewnie 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem i pewnie odsiedzieć z 1-2 h w poczekalni (przynajniej ja tak siedze jak byłem ostatnio),i nawet nie pytam czy mu przepisują najlepsze leki i zabiegi to przynajmniej komfortowo może dojść do gabinetu . Same plusy-rzeczywiście .