Szpen napisał(a):

tak ograniczonej umyslowo osoby jak Ty dawno nie spotkalem. Czy ty wiesz co to jest deficyt sektora finansow publicznych? Wiesz co na niego sie sklada?
Dam Ci jeden przyklad - wystarczajaco wyrazny, abys go zrozumial.
W Warszawie buduja metro - koszt odcinka od Daszynskiego do Wileniaka to 3 miliardy złotych (zaokraglilem dla Ciebie). Unia daje na to kase. Super, za ich kase, zbudujemy sobie metro mozna sobie pomyslec.
Tylko Unia da Nam ta kase, jak rozliczymy sie z faktur. Bedzie fajnie, tylko za co rozliczymy sie z tych faktur? Budzet Warszawy to ok. 12-13 mld zlotych. Kupa kasy.Tylko ta kupa kasy potrzebna jest na szkolnictwo, szpitale, urzednikow (1mld sic!) itd. To skad wziac 3 mld na metro? A no z pozyczki. Warszawa wydaje obligacje, ktore bedzie splacala x lat. Ale bedzie miala kase zeby oddac za metro, co usprawni komunikacje i da swietnego kopa do rozwoju. Dzieki temu stolica sie rozwinie, zdobedzie nowych pracodawcow, w podatkach ludzie kase zwroca. Tylko ze teraz, mamy 3 mld deficytu bo wzielismy pozyczke.
Jak nie rozumiesz powyzszego, to sie nie wypowiadaj. Bo jak czytam Twoje posty, to widze obraz Polski jako zascianek Europy, z dalszym brakiem drog, oczyszczalni, szpitali i szkolnictwa. Bo ty wolisz nie miec nic, niz miec deficyt ktory splacasz regularnie.
|
Widzisz każdy normalny człowiek byłby hiperszczęsliwy jakby UE dawała kasę Polsce (nawet kosztem większego deficytu) na to aby leczyć chore na białaczkę dzieci , żeby dawała kase na zamykane szkoły , żeby dotowała żywność a nie ograniczała jeszcze moce produkcyjne krajów mających potencjał rolniczy. A nie dawała na drogi , mosty czy metra bo wiesz gdzie ja je mam jak widzę umieralnie w centrum onkologii ? jak widze dzieciaki które bedą w przyszłym roku tłoczone w 40 osobowych klasach i dojeżdzających godzine do podstawówki bo im pozamykali na osiedlach?
Odpowiedz mi łaskwco czemu w UE na to nie dają? Odpowiedz mi czemu Tusk nie weźmie tych 3 mld z metra na leczenie czy szkoły, nie powie jak mąż stanu- NA DROGI I METRA POCZEKAMY ALE SĄ WAŻNIEJSZE SPRAWY. Czemu UE nie zależy żeby leczyć i uczyć Polaków. Czemu w Polsce ludzie są tak głupi a mądrzeją dopiero wtedy jak sami mają problem? Już nawet nie pisze o stanie polskiej armii bo o tym dorobkiewicze zapatrzeni w "fachowców" nawet nie wspominają- bo albo nam jest armia nie potrzebna i zlikwidować tego molocha zjadającego kase albo ją tak zmodernizować żebyśmy mogli walczyc dłużej niż te przysłowiowe 3 dni.
Ale ważniejsze są drogi,metra i z całym szacunkiem stadiony. Z razie katastrofy zawsze można przecież przespać się na Narodowym i śmignąć taczkami po A1
Cytat:
|
Jak nie rozumiesz powyzszego, to sie nie wypowiadaj. Bo jak czytam Twoje posty, to widze obraz Polski jako zascianek Europy, z dalszym brakiem drog, oczyszczalni, szpitali i szkolnictwa
|
Bo jesteśmy zaściankiem Europy razem z kilkoma innymi krajami a będziemy jeszcze większym a szpitali i szkół będzie coraz mniej więc juz się kompromituj bo chyba nie widzisz co sie dzieje. Wyznacznikiem dobrobytu nie jest to że można na kredyt kupić samochód czy TV LCD. I żeby nie było ze jestem przeciwnikiem kredytów czy rozsądnego deficytu narodowego ,ale jest pewna gradacja ważności spraw