FraMat napisał(a):

Nie ma za co...
Brożek jest strasznie chimeryczny. Nie na darmo nazywano go Brożek chybił-trafił. Udowodnił to w Turcji. Ze nie wspomnę o porażkach Wisły w eliminacjach do pucharów z jego udziałem.
Jesli weźmie go Polonia to owszem, będzie groźny jesli tylko się tam odnajdzie i odzyska formę. Pełniłby też u nas rolę wychowanka. Nie wiem jednak czy jego obecnośc w Wiśle nie byłaby krokiem w tył: pod wzgledem realizacji taktyki. Genkov jest napastnikiem, który gra jednoczesnie pierwszego obrońcę. W naszej sytuacji to wręcz niezbedne.
|
Tylko z drugiej strony po co komu napastnik, który bramek nie strzela?