JrQ-
Cytat:
|
Od Lameya się proszę odwalić. Dzięki jego pomocy udało się zajść w LE tak daleko... w Pucharze Polski uniknęliśmy blamażu...
|
Sluchaj, idac tym tokiem rozumowania to Jozwiak tez prze kozak jest. Manu dal Legii PP i awans ze Spartakiem (pierwszy gol w Warszawie to jego udzial). Mezenga swoimi paroma (2?) golami zapewnil Legii kilka punkcikow wiecej. A, i Cabral tez chyba z asyste czy dwie zaliczyl.
Jestes jak Ci indianie ktorzy na widok nic nie wartych "paciorkow" darowanych im przez europejskich kolonizatorow dostawali orgazmu.
Wiec ja nie dostaje.
Bo wiem ze takich Lameyow to mozna znalesc za duzo nizsza pensje.
Cytat:
|
Jaliens totalne nieporozumienie, ale wg mnie tego nie dało się przewidzieć - chłop radził sobie przed przyjściem w Alkmaar dobrze, grał coraz mniej, ale nie grał wcale tak mało
|
Tu sie zgadzam. Nikt nie spodziewal sie ze gosc z takim CV bedzie gral taka padline. Coz, zdarza sie.
Cytat:
|
A Diaz jak za darmo to nie wiem w czym Ci przeszkadza. Bramka z Ruchem, solidna postawa na stoperze na końcu rundy.
|
Primo, czy Diaz gra u nas charytatywnie? Secundo, solidna?! Chyba zes na glowe upadl. Jestem ciekaw czy gdyby "podanie" Diaza wykorzystal ten zawodnik Twente (3 min?) to czy tez bys mowil o solidnej postawie...
Cytat:
|
Ja wiem, że wolałbyś swoich Christowów i Betów
|
Ty nic nie wiesz, ty przypuszczasz.
Cytat:
|
tacy piłkarze, którzy są kompletnymi ogórami do Wisły za Stana nie przychodzą, bo nawet Boukhari odegrał kapitalną rolę w Wiśle
|
Lol. I potem zarzuca innym FM-a
Powtarzam; idac tym tokiem rozumowanie to i Jozwiakowe "lato 2010" mozna usprawiedliwic.
Cytat:
|
Pozytywnych transferów nie chce mi się komentować nawet, choć żadnego z nich nie wymieniłeś, a praca Staszka w stosunku cena / jakość wg mnie WZOROWA.
|
Dla Ciebie nie ma alternatywy? Albo lizanie po jajach, albo...?
Dla twojej informacji; tak, uwazam ze
zatrudnienie Stana to byl dobry ruch i licze ze przedluza z nim kontrakt. Niezmienia to faktu ze, choc bilans jest zdecydowanie na plus, to troche tych transferowych "wpadek" bylo. Ty tymczasem w swoim poprzednim poscie slodko pierdziales ze ufasz w pelni Stanowi (cos w stylu "Robert I trust you

*) i ze on napewno zlomu nie sprowadzi. Pierdzielenie pitolenie. Raz, ze nikt (biorac pod uwage nasze finanse) nie moze tego zagwarantowac, dwa, ze Stanowi ten zlom juz sie niestety trafil.
*
Do Maskanta nic nie mam, poprostu mnie takie... nastolatkowe wpisy bawily niezmiernie. Od poczatku. Szanujmy sie.