gypsy napisał(a):

Czy ja wiem czy to taki absurd... Jeśli projektant zaprojektował jakiś obiekt, a właściciel nagle wpadł na pomysł, by "ozdobić" go dajmy na to wielkim, czarnym męskim narządem rozrodczym widniejącym, to chyba ma prawo wyrazić sprzeciw, szczególnie, że ten budynek może być kojarzony z jego nazwiskiem Głupie, ale może się zdarzyć.
|
No to przecież mówię podpisać naszą cudowną elewację nazwiskiem projektanta i właściciela dużą czcionką. Przecież powinni być dumni ze swojego dzieła. Mnie chodzi tylko o to żeby nikomu nie przyszło do głowy kojarzyć szarych betonowych obskurnych ścian z KLUBEM WISŁA KRAKÓW a na dzień dzisiejszy tak to wygląda, a wszyscy to olewają.
martin_6 napisał(a):

|
Drozd - tak by było zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Niestety, prawo, a już szczególnie prawo budowlane, i zdrowy rozsądek często się rozmijają. Ja się wypowiadał w tej konkretnie sprawie nie będę, bo takich znawcą nie będę, ale uwierz mi, nie takie absurdy się w przepisach zdarzają.
|
Co więc za problem wymusić na projektancie zgodę na doprowadzenie elewacji do porządku? Zbiesi się i nie pozwoli? To wyraźnie opisać dzięki komu wygląd elewacji stadionu za 500 baniek wywołuje odruch wymiotny. Takiego mieliśmy zdolnego projektanta i tyle. Niech świat wie.
Ja też w paragrafach nie siedzę i rozumiem ze prawo stanowi sejm więc wszystko jest możliwe, ale jak się nie da normalnie to trzeba sposobem i tyle.