Cytat:
Polonia Warszawa dokonała pierwszego transferu w 2012 roku. Czarne Koszule kupiły z Beitaru Jerozolima jego kapitana, Avirama Baruchyana. Izraelczyk podpisał 2,5-letni kontrakt. Jednak wokół piłkarza toczy się ponoć śledztwo w sprawie afera hazardowej, dlatego kupno Baruchyana przez stołeczny klub wydaje się bardzo ryzykowne.
Nowy nabytek Polonii jest wychowankiem Beitaru Jerozolima. Od wielu lat stanowił o sile tego zespołu, choć w rundzie jesiennej nie grał na miarę oczekiwań. Baruchyan ma za sobą dziesięć występów w reprezentacji Izraela. Jeden z najlepszych meczów w karierze rozegrał ponad trzy lata temu, przeciwko Wiśle Kraków w eliminacjach Ligi Mistrzów. Dzięki jego dwóm bramkom Beitar wygrał w Jerozolimie 2:1, ale w rewanżu poległ aż 0:5.
Jednak to, co najciekawsze nie ma większego związku z jego piłkarską karierą. Według nieoficjalnych informacji w Izraelu właśnie ruszyło śledztwo, w którym Baruchyan jest jednym z podejrzanych. Ponoć pomocnik jest uzależniony od hazardu i jest winny najróżniejszym instytucjom miliony szekeli – izraelskiej waluty. Tamtejsze media nie mogą nawet pisać o śledztwie toczącym się w jego sprawie, bowiem lokalna policja zobowiązała je do zachowania tajemnicy. Być może dlatego Beitarowi i samemu piłkarzowi tak bardzo zależało na szybkim transferze. Ten jest już jednak pewny.
– Ta sprawa wygląda zupełnie inaczej. Rozmawialiśmy na ten temat z nim i z prawnikiem, i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Nie witajmy chłopaka w Polsce aferami – powiedział Faktowi właściciel klubu, Józef Wojciechowski, który osobiście prowadził wszystkie rozmowy. W tym czasie wiceprezes do spraw sportowych Włodzimierz Lubański i dyrektor sportowy Kazimierz Jagiełło przebywali na urlopach.
|
dlatego uciekl z izraela :]