|
Byle piłkarzyk może przyjść z Boliwii i od razu podniecenie, jakby przychodził na prawdę ktoś dobry. Słaba liga, słaby kraj, ale co z tego. Zamiast poszukać w niższych ligach, lepiej kupić szrot z zagranicy, aby pewni ludzie obłowili się na transferze. Tylko jakość drużyny znowu na tym źle wyjdzie. Siedemnasty obcokrajowiec w Wiśle, ciekawych nie ma nawet połowy. Dobrze, że jest ograniczenie i nie może być trzydziestu, bo znając życie, wówczas w Wiśle Polacy byliby jedynie w ME.
|