FraMat napisał(a):

Nie ma za co...
Brożek jest strasznie chimeryczny. Nie na darmo nazywano go Brożek chybił-trafił. Udowodnił to w Turcji. Ze nie wspomnę o porażkach Wisły w eliminacjach do pucharów z jego udziałem.
Jesli weźmie go Polonia to owszem, będzie groźny jesli tylko się tam odnajdzie i odzyska formę. Pełniłby też u nas rolę wychowanka. Nie wiem jednak czy jego obecnośc w Wiśle nie byłaby krokiem w tył: pod wzgledem realizacji taktyki. Genkov jest napastnikiem, który gra jednoczesnie pierwszego obrońcę. W naszej sytuacji to wręcz niezbedne.
|
Jego transfer to też niewzmacnianie groźnego rywala w walce o mistrzostwo.
Sądzę, że pod tym najważniejszym względem - względem sportowym nie byłby to zły transfer. Jeden z lepszych polskich napastników i do tego chcący grać w Wiśle. Za zagranicznego piłkarza tej klasy pewnie musielibyśmy zapłacić trochę. Chyba, że miałby podobną historię jak Paweł w Turcji (jak Genkov)...
Na ten transfer patrzę także poprzez wymiar symboliczny i marketingowy: szkoda by było jakby kolejny piłkarz przez tyle lat związany z Wisłą, kojarzony przez wielu kibiców innych drużyn z Wisłą, zagrał w polskiej Ekstraklasie w innym klubie niż Wisła. Brożek jest bardziej marketingowy niż jakiś bliżej nieznany napastnik zza granicy.