Wyświetl pojedynczy post
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 29.12.2011, 21:13
PSYCHOLTSW napisał(a):Wyświetl post
Ty się już nie ośmieszaj.
Później przychody Wisły z biletów wyglądają tak:
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,77154,t...wiadomosc.html
i to jest ku.wa dla mnie wstyd.
żal wam 25-60 zł na Wisłę za mecz?!
bez łaski, tylko nie nazywajcie się kibicami.
to jest kpina.
Ty jestes tak glupi czy tylko udajesz?

Ale problemem nie jest (tylko) cena biletow.. Problemem jest relacja Kibice-Wisla. Czy widzialas cos w ostatniej rundzie co by Cie dodatkowo zachecilo na pojscie na mecz? Jakies spotkania z pilkarzami (tak jak bylo u Wislakow albo Jamie), filmiki mobilizujace od pilkarzy przed meczami, jakies specjalne wywiady dla kibicow (np. video chat).

Zapotrzebowanie jest zyjemy w metropolii ok 1.5-2mln, w samym Krakowie ok 800-900tys (te 750 ktore podaja to daleko od prawdy). i 30 tys na mecz nie mozna sciagnac?

Byla kampania idziemy po mistrzostwo na wiosne? byla, i dala efekty.

Ale to nie tylko marketing, to wlasnie tez wiele udogodnien w postaci lepszego cateringu, programow lojalnosciowych (za kazdym razem jak kupujesz bilet, karnet, jedzenie, koszulki czy nawet cos w sklepie Adidasa, powinno sie dostawac punkty, ktore moglby byc zamieniane na roznego rodzaju nagrody). Do tego sprzedaz internetowa, porzadny sklep, portal/strona internetowa z prawdziwego zdarzenia, jakies atrakacje przed/w czasie meczow - wiele by wymieniac. Ogolnie potrzeba sprawic zeby to kibic chcial przychodzic na stadion i ogolnie ukierunkowanie marketingu na tych ktorych trzeba(inbound marketing) a nie rozklejanie plakatow na miescie i nadzieja ze ktos to zobaczy (outbound marketing).

PS. Odbij odemnie z tymi cenami bo to smieszne - od 1998 do 2007 dopoki nie wyjechalem na studia do Anglii opuscilem moze 10-15 meczow w Krakowie, mimo ze sam gralem w pilke. W tym roku staralem sie byc na wiekszosci meczow ( do wrzesnia opuscilem tylko 2 na poczatku roku i puchar z Podbeskidziem) zawsze kupowalem/kupuje najdrozsza karnety/bilety na stadionie, wiec ja nie narzekam na ceny tylko na to co mialo byc i jest.

PS.2 Nie zjadlem wszystkich rozmow swiata, tylko to jest cos czym sie bede zajmowal od przyszlego roku (rozwoj strategiczny), wiec poprostu znam sie na tym. Poki co krytkujesz i gnoisz, a sam nie dajesz argumentow - typowy Polak...
Odpowiedz cytując