PSYCHOLTSW napisał(a):

Ty jestes tak glupi czy tylko udajesz?
Ale problemem nie jest (tylko) cena biletow.. Problemem jest relacja Kibice-Wisla. Czy widzialas cos w ostatniej rundzie co by Cie dodatkowo zachecilo na pojscie na mecz? Jakies spotkania z pilkarzami (tak jak bylo u Wislakow albo Jamie), filmiki mobilizujace od pilkarzy przed meczami, jakies specjalne wywiady dla kibicow (np. video chat).
Zapotrzebowanie jest zyjemy w metropolii ok 1.5-2mln, w samym Krakowie ok 800-900tys (te 750 ktore podaja to daleko od prawdy). i 30 tys na mecz nie mozna sciagnac?
Byla kampania idziemy po mistrzostwo na wiosne? byla, i dala efekty.
Ale to nie tylko marketing, to wlasnie tez wiele udogodnien w postaci lepszego cateringu, programow lojalnosciowych (za kazdym razem jak kupujesz bilet, karnet, jedzenie, koszulki czy nawet cos w sklepie Adidasa, powinno sie dostawac punkty, ktore moglby byc zamieniane na roznego rodzaju nagrody). Do tego sprzedaz internetowa, porzadny sklep, portal/strona internetowa z prawdziwego zdarzenia, jakies atrakacje przed/w czasie meczow - wiele by wymieniac. Ogolnie potrzeba sprawic zeby to kibic chcial przychodzic na stadion i ogolnie ukierunkowanie marketingu na tych ktorych trzeba(inbound marketing) a nie rozklejanie plakatow na miescie i nadzieja ze ktos to zobaczy (outbound marketing).
PS. Odbij odemnie z tymi cenami bo to smieszne - od 1998 do 2007 dopoki nie wyjechalem na studia do Anglii opuscilem moze 10-15 meczow w Krakowie, mimo ze sam gralem w pilke. W tym roku staralem sie byc na wiekszosci meczow ( do wrzesnia opuscilem tylko 2 na poczatku roku i puchar z Podbeskidziem) zawsze kupowalem/kupuje najdrozsza karnety/bilety na stadionie, wiec ja nie narzekam na ceny tylko na to co mialo byc i jest.
PS.2 Nie zjadlem wszystkich rozmow swiata, tylko to jest cos czym sie bede zajmowal od przyszlego roku (rozwoj strategiczny), wiec poprostu znam sie na tym. Poki co krytkujesz i gnoisz, a sam nie dajesz argumentow - typowy Polak...