Jednak po głębszym zastanowieniu , zmieniłem zdanie. Wisła jako klub dla których grali i pomagali w odnoszeniu sukcesów nie powinna tak lekką ręką zbyć Brożków..
Za te sześć wspólnych wypadów na Rynek, za łzy szczęścia (smutku

) za przywiązanie do barw klubowych powinniśmy im podać rękę, pozwolić ponownie być braćmi Armii Białej Gwiazdy.
Gryzę się w język.
Wyznaję zasadę "wierność barwom" dlatego aspekt sportowy nic w tym wypadku dla mnie nie znaczy.
Jeśli Brożki chcą do Wisły to powinniśmy zrobić wszystko by się u nas znaleźli. Zasłużyli na to sobie.