arti napisał(a):

|
Wlasnie gramy jednym wysunietym i efekty bramkowe tego w lidze sa jak dotad smiechu warte. Pora na zmiane taktyki czyli dodanie do napastnika fizycznego-Genkova lub sepa-Bitona kogos kogo atutem bedzie szybkosc, zwinnosc, gra 1-1, kto bedzie zbieral pilki wygrane przez Gienka i strzelal albo jechal z nimi w strone bramki. Niech to bedzie Pawel czy ktokolwiek, ale taki ktos jest nam ogromnie potrzebny. Tj. lekarstwo na nasze meczarnie pod bramka rywali i jedyna szansa na rozjezdzanie wszystkich w lidze.
|
Niestety. Moskal powiedział że jego wizja to gra jednym napastnikiem a wspolne występy Bitoni Genkova wydają mu się mało realne.
Wielu z nas tęskni za klasycznym 4-4-2, a karmią nas pseudo 4-3-3 , niedoścignionym stylem Barcelony.
Kończy to się zwykłą podwórkową kopaniną, i zmarnowanym popołudniem ( nie tylko liga polska)
Obawiam się że długo Kazimierz nie pociągnie, pogoni go ktoś 2 razy po 1-0, finito.