Str@żak napisał(a):

"Mialem na myśli Gwarek napisalem Górnik. W sumie duzej roznicy nie ma" - to mnie rozbawiło najbardziej! 
Jeżeli nie ma dla ciebie różnicy pomiędzy klubem Ekstraklasy, a klubem A - klasy to resztę zostawię bez komentarza, szkoda mojego czasu (Gwoli ścisłości - w ostatnim sezonie gdy grał Cywka Gwarek awansował z A - klasy o szczebel wyżej)
Zwracasz mi uwagę, a sam nawet nie masz pojęcia o tym że grał w A - klasie. Porażka.
|
no i widzisz. Dla mnie duzej roznicy nie ma bo mysle o tym skad pochodzi Cywka.
Po za tym oczywiscie jestes pewien ze Cywka był piłkarzem w A-klasie, a nie np. w Mistrzostwach Polski juniorów czyli najwazniejszej batalii chłopców z Gwarka.
No ale jak pisałem, mozna wszelkie niesnaski wyjaśnic. Będziesz na turnieju ?
stalsanok1946 napisał(a):

|
Owszem miał ojca kierownika w Stali Sanok, ale co z tego. Widziałem go na każdym mecz u siebie przez kilka sezonów, w Pucharze Polski też, zawsze pokazywał wysoką klasę. To że ojciec pracował w mało znaczącym klubie nie oznacza że ot tak kupiła sobie go Polonia Warszawa czy później Banik
|
Bagatelizujesz. Wszystko ma znaczenie, akurat znam dosc dobrze klimat tejże ligi.w PT jest chłopak co grac w piłke nie potrafi a tata jest v-ce prezesem i go pcha na siłe. W kazdym mniejszym klubie cos takiego jest, czasem jednak piłkarz okazuje sie ze ma talent jak np. Sadlok a czasem go nie ma.W tej Polonii o ile pamietam szansy nie dostał, gdyby był dobry to by dostał jak pokazuje przykład Gliwy chociażby co nie ?
Do tego ten Banik jeszcze...co to w ogole jest Banik ? Przyszedł Bozok z Ruzemberoka i kopie sie teraz po czole. Przyszedł do Cracovii Masaryk i nie miał szansy liznąć pierwszego składu a na Słowacji bramki bije. Przyszedł Jarabica to sie z niego śmiali. Vidliski wypominał nie będe. No ale Jeż niby coś tam gra, niby. Kto jeszcze sie sprawdził, bo tych co byli odpadami było więcej...