|
Nie no sorry taki Kosowski to chociaż pomykał w swoich klubach gdzie grał i notował asysty. Jedynie w Chievo nie miał tych asyst bezpośrednich, bo tam już grywał rzadziej w 1 składzie. A Paweł z Piotrkiem tak sie w Wiśle rozleniwili i te pamiętne obrażanie się za siedzenie na ławce i wymachiwanie rękami, to już w ogóle tragedia. Paweł gra jakby zapomniał jak się grało w piłke w tym Trabzonie. Nic nie walczy, nie potrafi się ustawić, wyjść do podania. Człowiek widmo. Po co on nam?
a co do Piecha to mi pasuje. W końcu Polak i grał najlepiej z napastników w Ruchu. Szkoda, że ma już 26 lat. Jakby tak 2 lata mniej... ale to jest walczak, do tego szybki, niezły do gry kombinacyjnej i zmiany pozycji w trakcie meczu (czyli dobry jako podwieszony, gdyby ktoś chciał grać dwoma napastnikami choćby z Genkovem).
Ostatnio edytowane przez HEDu : 28.12.2011 o godz. 08:28.
|