concedi
Cytat:
że zacytuję klasyka:
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
argument jest tylko jeden: wolę aby w Wiśle grali SAMI Polacy a najlepiej SAMI wychowankowie, nawet kosztem upragnionego przez ciebie mistrzostwa, sukcesów osiąganych za wszelką cenę przez NAJEMNIKÓW dla których Wisła nie znaczy nic.
|
concedi, kochanie ty moje, nie uzywaj takich powiedzonek, bo przy twojej... ekhem... niezwyklej blyskotliwosci istnieje ryzyko ze sie osmieszysz. To co napisale to nie argument, tylko
opinia. I co zielono teraz? I kto tu teraz jest idiota?
Stary, zrozum lub nie jedno;
Wisla to profesjonalny klub sportowy. A nadrzednym celem takiego tworu jest... wynik. Nie interesuje Cie wynik? Okej, twoje prawo. Ale trafiles pod zle drzwi, bo Wisle Krakow
interesuje wynik. Ale nie martw sie, zawsze mozesz z kolegami zalozyc swoj wlasny klub.
Warto tez bys zdal sobie sprawe ze gra w klubie to
zawod pilkarza. Wychowanek ani nie gra za darmo, ani tez nie pogardzi dobra oferta z innych klubow (wyjazd za granice). Wiec te brednie o lojalnosci i innych duperelach to papier ktorym mozna podetrzec sobie zadek.
Kazdy pilkarz to najemnik. Jest oddany bardziej lub mniej, ale koniec koncow jego stosunek z klubem w ktorym gra jest czysto ekonomiczny; klub mu placi, on gra. Znajdzie sie ktos kto mu zaplaci znacznie wiecej(w domysle; wyjazd za granice) to... bedzie grac tam. Koniec historii.
Dobre szkolenie to jest cos o czym marze w Wisle. Ale nie ze wzgledu na mniejsza "najemnikowatosc" takich pilkarzy. Poprostu szkolenie na wysokim poziomie to jedyna droga by klub, ktory ma relatywnie ograniczony budzet, stal sie
solidna europejska firma na stale. A nie ze na 20 sezonow 6 bedzie wychodzilo... (mowa o Europie).
P.S
Wezme pod uwage tego twojego klasyka. Takze... teraz naprawde zegnam i bez odbioru
