Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52951
Stary 28.12.2011, 00:24
lakota22 napisał(a):Wyświetl post
Nie lepiej zainteresować się M.Stępińskim. Widać u chłopaka, że ma papiery na granie. W meczu przy Reymonta, pokazał bardzo duże możliwości, grając bez żadnej tremy i bojaźni. Cena na tym etapie jego kariery, może być jeszcze atrakcyjna.
Piłkarz to nie jest jeden mecz. W meczu w Krakowie też zrobił na mnie dobre wrażenie. Tydzień później widziałem go na żywo i na boisku właściwie nie zaistniał. Może zeżarła go trema własnych trybun, ale plątał się o własne nogi i brakowało mu dynamiki. Taki Pazdan pokazał mu miejsce w szeregu, także spokojnie z zachwytami. Wydaje się, że chłopak ma poukładane w głowie i jeszcze sodówka mu nie odbiła, choć poszło o nim tekstów już nie mniej niż o debiucie Dzalamidze (pamiętacie jeszcze takiego grajka - 3/4 forum go chciało, a jesień zaliczył taką w Widzewie, że nawet nie ma o czym pisać). Stępiński w Widzewie znalazł się nieprzypadkowo i nieprzypadkowo od kiedy przyszedł, jest o nim głośno. Ale nieprzypadkowo też, choć Widzew ma atak absolutnie beznadziejny, Stępnski dostaje dopiero szansę, a nie gra pierwsze skrzypce.

Jak chcemy mieć Stępińskich, to musimy ich sobie sami odłowić - ZANIM trafią do takiego Widzewa.

elliot_ness napisał(a):Wyświetl post
Pomysł z Majewskim z Nottingham jest całkiem sensowny. Zastanowil bym się jeszcze nad wypozyczeniem Sobiecha z Hanoveru ale chyba jest za bardzo łasy na kase aby wrocic do Polski. Co do powrotów chętnie zamienił bym Lameya na Sznaucera.
W wypadku tak Majewskiego, jak i Sobiecha trudno byłoby ich wykupić - nikt ich nam nie odda darmo, bo trochę kosztowali. W dodatku dla piłkarzy byłby to sportowo i przede wszystkim finansowo spory krok wstecz. Można się łudzić, że Euro, że poszukiwanie formy, ale te transfery to raczej myślenie życzeniopwe i totalne sci-fi.

kot napisał(a):Wyświetl post
Standard Liege, ma nadzieje, że piłkarze i wladze nie zmarnują otwartej ścieżki do ćwierćfinalu LE i nie tylko się nie osłabią, a jeszcze wzmocnią. Ja pragnę zapytać wladze naszego klubu, czy uważają podobnie ? Bo przed Wisłą otworzyła się ścieżka do ćwierćfinałów LE, nie mniejsza niż przed Liege. Zawsze mieliśmy zamknięty przejazd do dalszej części pucharów, zespołami typu Real czy Barcelona lub jak teraz Legia - Porto lub M.City. Tym razem, po cudzie nad niemądrą Wisłą, realne szanse na ćwierćfinał są. Nie są to szanse pewne, ale 50/50 % to już coś, o ile Wisła to zrozumie i zmądrzeje.
Nie lekceważ Belgów. Przypominam, że mocna Wisła kiedyś odbiła się od Anderlechtu jak od ściany. Dziś jesteśmy drużyną w rozsypce lub jak kto woli w przebudowie. Mamy w drużynie masę przeciętniaków, których ze szczególnym upodobaniem zebraliśmy na pozycji stopera i teraz mamy trochę przyblokowaną kadrę. Szanse na przejście Standardu mamy, ale wszystko zależy od tego jak będzie prezentował się Standard i jak dobrze będzie pracował materiał ludzki, który już mamy. Nie sprowadzimy zimą nawet 3 nazwisk do pierwszego składu - trzeba być realistą. Nie jesteśmy faworytami starcia ze Standardem i niewiele możemy zrobić, by się nim stać.

kot napisał(a):Wyświetl post
Ja rozumiem zew krwi, ale wyłącznie sensowny. Osobiście szansę dałbym Czekajowi, jako wychowankowi Wisły, który udowodnił na boisku, że na nią zasłużyl, nie tylko wiekiem, ale i sensem piłkarskich umiejętności oraz warunków fizycznych. Może nie natychmiast, ale systematycznie w każdej rundzie. Nie znam nikogo innego z dostępnych Polakow dla Wisły, spełniającego bardziej od niego, warunki na otrzymanie szansy gry w Wiśle. Bądżmy poważni, bo bylejakość, także w wydaniu polskich nabytków na silę, nie zapełni R22. R22 zapełnią wylącznie wyniki. Mam więc nadzieję, że Wisłę zimą wzmocnią jedynie pilkarze robiący różnicę na boiskach tak polskich, jak i europejskich. Wolę 2 lub 3 piłkarzy pokroju Meliksona, niż 6 uzupełniaczy (grę w Legi robiło 2 Serbów ).
Gość pokroju Ljuboji zrobiłby różnicę, tylko czy nas stać na taki kontrakt. No i co z naszą defensywą. Tu nawet dwóch skrajnych obrońców (bo na kolejnych stoperów nie ma co liczyć) może nie wystarczyć. A to wszystko są poważne koszta. Jak to mówią: z pustego i Salomon nie naleje. Co do Czekaja - z jednej strony zgoda - coś w nim jest i zasługuje na szansę. Z drugiej - on gra dziwnie, większość jego interwencji sprowadza się do tego, że chłopak ma długie nogi. Naprawdę mam obawy jak wypadnie w konfrontacji z prawdziwymi piłkarzami.

kot napisał(a):Wyświetl post
Ważne będzie przygotowanie zespołu do krótkiej rundy, zwłaszcza fizyczne. Zespól od pierwszego do ostatniego meczu tej rundy, musi być zdolny grać na maksymalnych obrotach, bez odpoczynku. Wisłę czeka gra co 3 dni, przynajmniej do połowy rundy. Aby wykorzystać otwartą jak nigdy dotąd, scieżkę do ćwierfinału LE, dogonić z sukcesem uciekającego mistrza oraz radzić sobie w PP - kadra musi być i szeroka i zdolna osiągnąć chociaż dwa z trzech stojących przed Wisłą zadań.
Niestety w takich chwilach wychodzi kto ma zaplecze ze zdolnej młodzieży, a kto nie. Przydałoby się chociaż Chrapka ściągnąć z wypożyczenia. Taki Widzew strasznie się w tej rundzie posypał na wielu pozycjach, ale tam co rundę trafia przynajmniej jeden młody chłopak, którego można wystawić w Ekstraklasie. Są goście, których zwyczajnie nie jestem w stanie zidentyfikować, bo grają epizody, ale też poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Przykładu Legii chyba nie muszę przytaczać. A przecież jest też sporo młodych w Lechu. Boję się, że właśnie tej wiosny braki w ME będą rzutować na dyspozycję pierwszej drużyny. Bo utrzymywanie kadry 26-7 pełnowartościowych graczy na pełnych kontraktach, w naszych warunkach jest zwyczajnie niemożliwe.

kot napisał(a):Wyświetl post
Liczę, że Cupiał, Basałaj i Valckx podołają presji, jaka na Wiśle spoczywa i potraktują Wisłę wreszcie poważnie, a nie jak dotąd zawsze, czyli niepoważnie lub nie do końca należycie, a żarty typu, skaczemy od skrajności w skrajność i teraz zamieniamy zagraniczny szrot piłkarski na rodzimy, dla poprawy humoru frustratom kibicowskim, odłożą głęboko do piwnic przy R22. Nawet trener Moskal da radę, jeśli dostanie piłkarzy z prawdziwego zdarzenia, nieważne jakiej narodowości.
Ja się pocieszam, że oni chyba wiedzą, co się dzieje. Piech nie ma być zbawcą naszej drużyny - ma być tanim, ale rozsądnym poszerzeniem kadry. Jak nie mamy już jakiejś obadanej młodzieży, to trzeba radzić sobie w inny sposób.

TymonPRO napisał(a):Wyświetl post
Patrząc na liczbę strzelanych przez nas bramek i napastnik jest potrzebny od zaraz

1. Śląsk Wrocław31:13 2. Legia Warszawa 29:10 3. Polonia Warszawa19:15 4. Ruch Chorzów26:18 5. Lech Poznań29:12 6. Wisła Kraków 16:13
Heh. Popatrz na Śląsk. Oni potrzebują napastnika nie mniej niż my, może nawet bardziej. Potrzebują wielu rzeczy - kadrowo są słabsi pod wieloma względami. Ale są na pierwszym miejscu w lidze. Grają czasem lepiej, czasem gorzej - ale punktują i wcale nie jest to zależne od formy ich napastników. Bramki i wyniki w dzisiejszym futbolu nie zależą już od napastników - nie te czasy.

TymonPRO napisał(a):Wyświetl post
News
Paweł Brożek: Wisła niestety mnie nie chce

http://wislalive.pl/news/pawel_broze..._nie_chce-206/





Paweł bardzo chciałby znów pojawić się na Reymonta, zagrać dla trójkolorowych fanów w szczególnym dla siebie miejscu, lecz jego powrót do Krakowa jest na tą chwilę blokowany. "Podobno istnieje obawa, że miałbym zły wpływ na atmosferę w szatni, co ... pozostawię bez komentarza".To jest chyba jakiś żart!!!

Jaliens może grać,Diaz ofiara to samo ale Paweł charakterny gość nie może,legenda tego klubu WTF gdzie jest ta normalność,którą obiecywał pan Basałaj?Polaków w składzie mało ale lepiej szrot brać



cyt ,,Paweł Brożek 6 razy w barwach Białej Gwiazdy zdobywał MP. Wśród polskich piłkarzy uznawany jest wraz z bratem bliźniakiem Piotrem za kogoś "kto za Wisłę dałby się pokroić".''
Żadna sensacja. Naprawdę myślicie, że pozbycie się Brożków, Głowackiego, odpuszczenie Baszczyńskiego - to przypadek? To świadoma decyzja kogoś na górze. I akurat ja się temu nie dziwię. Po Karabachach i Levadiach też mam serdecznie dość. Ci piłkarze wiele dla Wisły zrobili i może nawet autentycznie z klubem się utożsamiają. Tylko zadajcie sobie pytanie. Kogo wolicie? Bandę zadeklarowanych najemników, którzy robią jako takie wyniki, czy zadeklarowanych miłośników Wisełki, którzy fundują nam kompromitację za kompromitacją. I zamiast coś tym zrobić tylko gadają i gadają jak to im przykro, wstyd i żal. Dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane. Liczy się to, co robisz, a nie to, co mówisz.
Odpowiedz cytując