Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1027
Stary 28.12.2011, 00:02
rav napisał(a):Wyświetl post
Watts, sytuacja wygląda tak, że Wisła przez ostatnie dwanaście lat zraziła do siebie dziesiątki tysięcy kibiców. Wiem co mówię, znam takich osób mnóstwo. Kiedyś chodzili, teraz im się po prostu nie chce, gdy widzą, jak byli traktowani. Syf mógł być lata temu, gdy drużyna grała słabo, a bilety relatywnie tanie. Przyszła wielka piłka, ale z nią niewiele zmieniło się jeśli chodzi o traktowanie kibica - klienta.

Był moment, żeby te osoby na powrót ściągnąć - otwarcie nowego stadionu. Ale zamiast wielkiej pompy i rozpoczęcia nowej ery klubu mamy niekończącą się stadionową opowieść o bublu za 550 mln zł. Warunki na stadionie nowym a starym - niby niebo a ziemia, ale podejście do paru spraw się nie zmieniło, czego dowodzi także wątek sprzedaży biletów przez internet.

Dlatego na mecze chodzą fanatycy i trochę osób, którym to co się działo, nie przeszkadza. Przez lata znosili oni stary stadion, za małą ilość kołowrotków, depozyty, kolejki do kas, tolerowanie koni, deszcz padający na głowę. Będą chodzili nadal, a nowych bądź nowych-starych kibiców nie będzie. To po co wyrzucać w błoto te dodatkowe 7,5 tys. na obsługę transakcji kartowych?

Tak się myśli w klubie po fiasku działań z początku roku, by przyciągnąć kibiców. Bo i te działania były mocno ograniczone (w dużej mierze z powodu nieoddanego w pełni stadionu). Były billboardy z drużyną na mieście, tylko zapomniano, że stadion nie jest gotowy, a ludzie nie są cierpliwi - przychodząc na stadion i płacąc pełną cenę chcą mieć wszystko teraz. Możliwość kupna biletu przez internet, zorganizowanie od A do Z meczu jako widowiska, imprezy, w której sporo się dzieje na godzinę przed meczem, a kończy kwadrans po, zorganizowanie porządnego cateringu...
Pozwolisz rav, że pożytkując się Twoją wypowiedzią, poruszę bardzo ważną sprawę dla naszego klubu.

Tylko pozornie można obwiniać za wszelkie plagi na Wiśle, Cupiala i jego pracowników. Uważam, że wymagamy od Cupiała zbyt wiele, nie wspomagając go w tych żądaniach ani na krok. Jako kibice Wisly, nie tylko potrafiliśmy trwać na deszczu i bez szacunku ze strony klubu jeszcze nie Cupiała, tolerując beznadzieje infrastrukturalną w naszym klubie, ale potrafimy to robić nadal. Z tym, że już nie w przypadku Wisły Cupiala, a Wisly Miętty. Widząc biedę i kłopoty TS, jako kibice zrobimy wiele, aby TS utrzymać i jak najszybciej rozbudować. Nie przeszkadza nam dosłownie nic, gdyż wiemy, że TS nie ma sponsora na miarę Cupiała. W zgodzie ze wszystkimi kibicami i przy pomocy zaprzyjażnionych mediów, staramy się robić TS-owi atmosferę przyciągającą kibiców i sponsorów, a w przyszłości budowniczych nowej hali, ktorą tak brutalnie nam odebrano. Można by uznać postawę kibicow za modelową wręcz, gdzie SKWK czy inne organizacje Wiślackie lub portale, bez podziałów, współpracują na rzecz sily TS w jedności kibicowskiej.

Czy nie uważasz, że przeginamy w swojej postawie wobec Wisly Cupiała ? Czy nie powinniśmy, podobnie jak w TS, wspierać Wisłę Cupiała swoją jednością i korzystną postawą dla klubu ? Czy nie powinniśmy dać Wiśle Cupiała czas dla Basałaja na zrealizowanie przez niego planów wobec Wisly ? Wiosną dopiero Wisla prawdopodobnie odbierze od miasta stadion i wtedy może dopiero inwestować w jego dostosowywanie do potrzeb klubu i jego kibiców, przynajmniej dla mnie jest to oczywiste. Nikt o zdrowych zmysłach, nie zaangażuje się wcześniej, niż po zawarciu umowy na dzierżawę, co chyba powinno być tak oczywiste, jak słońce na niebie, zwłaszcza, że w grę wchodzą być może grube miliony na dokończenie kilku niedociagnięć ze strony miasta. Myślę, że jeśli obecną halę TS powinniśmy wytykać miastu i społeczeństwu, jako przestarzałą i zbyt małą, wobec potrzeb i mistrzowskich możliwości Wisly, tak dalsze wyszydzanie stadionu Wisły, jako bubla nie pomaga już klubowi. Tworzenie czarnego PR przez kibiców Wisły, godzi w interesy Wisły, gdyż nic i nikt już nie zmieni tego stadionu, a klub potrzebuje go zapełnić kibicami. Postarajmy się zauważać pozytywne strony naszego nowego stadionu, chocby to ciepło, uwypuklone przez Basałaja. A tu dosłownie wszyscy, od pilkarzy po kibiców, robią wszystko, aby stadion świecił pustkami. LE już nawet nie jest w stanie ściągnąć kibicow na stadion, co dla mnie jest wręcz szokujące, z całym szacunkiem dla derbów lokalnych czy krajowych . Jest wyłącznie lament nad bublem i Basałajem, że to przez nich stadion jest pusty. Czy aby napewno ? Czy nie uważasz, że żądamy za dużo od Cupiała, bez którego, nawet tego bubla byśmy się nie doczekali, tak jak i hali TS, a stadion Pasów byłby dla nas nieosiągalnym kosmosem ?

Może trzeba trochę pokory, czasu i wiary, także dla działań Wisły Cupiała ? Może warto zejść z tronu, mimo kilku forumowych milionerów czy kumatych patriotów i ostudzić ich pretensjonalność wobec miliardów czy filozofii działań Cupiała, zauważając pozytywy jego Wisły, a nie wyłącznie negatywy. Najeżdżanie non stop na Basałaja i wyszydzanie stadionu, daleko nas nie zaprowadzą. Pewnie jest wiele racji w niedociagnięciach klubu Cupiala, ale nie przesadzajmy, bo są granice tej pretensjonalności. Ani SKWK, ani Małecki, ani 8 mistrzostw w 11 lat czy LE, nie są powodem coraz mniejszej frekwencji stadionowej. Myślę, że brak rozumu u skłóconych kibiców, nazbyt rozwydrzonych przez ostatnie wyniki Wisły Cupiała, są powodem szukania dziury w całym. Wasz czarny PR jest Wiśle Cupiała najbardziej szkodliwy, bo nie jest to współpraca z Waszej strony, a wyłącznie żądania, bez dawania od siebie zbyt wiele. No bo gdzie jesteście kibice Wisły, jeśli nie tam gdzie powinniście być, czyli na stadionie ? Dopiero wtedy gdy tam będziecie, powinniście mieć moralne prawo, do konstruktywnej dyskusji z klubem, a nie do wyszydzania go, co robicie teraz. Sami ze sobą się najpierw kibice Wisły dogadajcie i działajcie jak wobec TS, czyli jednomyślnie oraz pozytywnie, a dopiero potem konstruktywnie punktujcie niedociagnięcia w klubie, lecz nigdy w formie wyszydzania i czarnego PR wobec klubu. Wystarczy już tej histerii stadionowej czy transferowej narodowości.

Ps. oczywiście rav, nie bierz tego mojego postu bezpośrednio do siebie, gdyż chodzi mi tutaj o ogólną histerię nazbyt wielu krytykantow wszystkiego wręcz.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.12.2011 o godz. 00:22.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując