Wyświetl pojedynczy post
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1023
Stary 27.12.2011, 19:07
Watts, sytuacja wygląda tak, że Wisła przez ostatnie dwanaście lat zraziła do siebie dziesiątki tysięcy kibiców. Wiem co mówię, znam takich osób mnóstwo. Kiedyś chodzili, teraz im się po prostu nie chce, gdy widzą, jak byli traktowani. Syf mógł być lata temu, gdy drużyna grała słabo, a bilety relatywnie tanie. Przyszła wielka piłka, ale z nią niewiele zmieniło się jeśli chodzi o traktowanie kibica - klienta.

Był moment, żeby te osoby na powrót ściągnąć - otwarcie nowego stadionu. Ale zamiast wielkiej pompy i rozpoczęcia nowej ery klubu mamy niekończącą się stadionową opowieść o bublu za 550 mln zł. Warunki na stadionie nowym a starym - niby niebo a ziemia, ale podejście do paru spraw się nie zmieniło, czego dowodzi także wątek sprzedaży biletów przez internet.

Dlatego na mecze chodzą fanatycy i trochę osób, którym to co się działo, nie przeszkadza. Przez lata znosili oni stary stadion, za małą ilość kołowrotków, depozyty, kolejki do kas, tolerowanie koni, deszcz padający na głowę. Będą chodzili nadal, a nowych bądź nowych-starych kibiców nie będzie. To po co wyrzucać w błoto te dodatkowe 7,5 tys. na obsługę transakcji kartowych?

Tak się myśli w klubie po fiasku działań z początku roku, by przyciągnąć kibiców. Bo i te działania były mocno ograniczone (w dużej mierze z powodu nieoddanego w pełni stadionu). Były billboardy z drużyną na mieście, tylko zapomniano, że stadion nie jest gotowy, a ludzie nie są cierpliwi - przychodząc na stadion i płacąc pełną cenę chcą mieć wszystko teraz. Możliwość kupna biletu przez internet, zorganizowanie od A do Z meczu jako widowiska, imprezy, w której sporo się dzieje na godzinę przed meczem, a kończy kwadrans po, zorganizowanie porządnego cateringu...
Odpowiedz cytując