Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52904
Stary 27.12.2011, 15:27
Standard Liege, ma nadzieje, że piłkarze i wladze nie zmarnują otwartej ścieżki do ćwierćfinalu LE i nie tylko się nie osłabią, a jeszcze wzmocnią. Ja pragnę zapytać wladze naszego klubu, czy uważają podobnie ? Bo przed Wisłą otworzyła się ścieżka do ćwierćfinałów LE, nie mniejsza niż przed Liege. Zawsze mieliśmy zamknięty przejazd do dalszej części pucharów, zespołami typu Real czy Barcelona lub jak teraz Legia - Porto lub M.City. Tym razem, po cudzie nad niemądrą Wisłą, realne szanse na ćwierćfinał są. Nie są to szanse pewne, ale 50/50 % to już coś, o ile Wisła to zrozumie i zmądrzeje.

Ja rozumiem zew krwi, ale wyłącznie sensowny. Osobiście szansę dałbym Czekajowi, jako wychowankowi Wisły, który udowodnił na boisku, że na nią zasłużyl, nie tylko wiekiem, ale i sensem piłkarskich umiejętności oraz warunków fizycznych. Może nie natychmiast, ale systematycznie w każdej rundzie. Nie znam nikogo innego z dostępnych Polakow dla Wisły, spełniającego bardziej od niego, warunki na otrzymanie szansy gry w Wiśle. Bądżmy poważni, bo bylejakość, także w wydaniu polskich nabytków na silę, nie zapełni R22. R22 zapełnią wylącznie wyniki. Mam więc nadzieję, że Wisłę zimą wzmocnią jedynie pilkarze robiący różnicę na boiskach tak polskich, jak i europejskich. Wolę 2 lub 3 piłkarzy pokroju Meliksona, niż 6 uzupełniaczy (grę w Legi robiło 2 Serbów ).

Ważne będzie przygotowanie zespołu do krótkiej rundy, zwłaszcza fizyczne. Zespól od pierwszego do ostatniego meczu tej rundy, musi być zdolny grać na maksymalnych obrotach, bez odpoczynku. Wisłę czeka gra co 3 dni, przynajmniej do połowy rundy. Aby wykorzystać otwartą jak nigdy dotąd, scieżkę do ćwierfinału LE, dogonić z sukcesem uciekającego mistrza oraz radzić sobie w PP - kadra musi być i szeroka i zdolna osiągnąć chociaż dwa z trzech stojących przed Wisłą zadań.

Liczę, że Cupiał, Basałaj i Valckx podołają presji, jaka na Wiśle spoczywa i potraktują Wisłę wreszcie poważnie, a nie jak dotąd zawsze, czyli niepoważnie lub nie do końca należycie, a żarty typu, skaczemy od skrajności w skrajność i teraz zamieniamy zagraniczny szrot piłkarski na rodzimy, dla poprawy humoru frustratom kibicowskim, odłożą głęboko do piwnic przy R22. Nawet trener Moskal da radę, jeśli dostanie piłkarzy z prawdziwego zdarzenia, nieważne jakiej narodowości.
Ostatnio edytowane przez kot : 27.12.2011 o godz. 15:41.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując