Rzeczywiście Brożek to zupełnie inny gracz niż Genkov i Biton . Ci dwaj nie machają rękami jak koledze z zespołu coś nie wyjdzie , nie stoją przez większość meczu "zabucani" i nie próbują z uporem maniaka zagrań piętką pod publiczkę mimo ,że większość z nich nie wychodzi i kończy się stratami .
tofik napisał(a):

|
Paweł Brożek ma duże problemy z grą w Trabzonie. Chyba nie ma już szans, żeby sie tam przebił. Trzeba skorzystac z okazji i go namówić do powrotu.. Bo jak przejmie go Polonia będzie lipa. Więcej znienawidzonych piłkarzy nam nie potrzeba.
|
Brożek jeśli pójdzie do Polonii to podzieli los Smolarka czy Bonina . Wystarczy że raz machnie rekami czy przejdzie obok meczu Wojciechowski da mu do wiwatu . I co rozumiesz przez zdanie że nie trzeba nam więcej znienawidzonych piłkarzy ? Czyli mamy ściągać wszystkich jak leci żeby tylko nie poszli do innego klubu i nie zostali " znienawidzeni " ? Mocne.
szprotson napisał(a):

|
Piotrek tez na lewą od biedy by był.
|
Piotrek już u nas grywał na tej pozycji i co zbawił nas ? Grywał w kratkę , raz miewał dobry mecz , innym razem dawał z siebie tylko tyle ile trzeba a innym razem notował bardzo słaby , bezbarwny mecz . Odszedł dlatego ,że był za słaby , Paljić i Diaz również są zbyt słabi na tej pozycji i co mamy znów wracać do Pietii? Takie działanie (ala Wojciechowski) nic nam nie da . Trzeba ściągnąć kogoś lepszego.
szprotson napisał(a):

Za Jirsaka wyciągnijmy Majewskiego z Notsów
Na bok obrony Wasyl (w końcu jakiś temat z nim był pół roku temu)
|
Wasyl i Maja byliby spoko ale raczej nie stać nas na ich kontrakty i nie wierzę żeby zrezygnowali z mocniejszych zespołów gdzie zarobią znacznie lepszą kasę dla Wisły , przynajmniej nie teraz.
I jeszcze jedno odnośnie Brożków . Gdyby mieli charakter Błaszcza to zaszliby równie daleko jak On ponieważ potencjał mieli równie wielki i teraz nie oglądaliby meczów Trabzonu z trybun tylko grali w mocniejszej lidze ,w mocniejszym klubie.