Wyświetl pojedynczy post
allon
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52860
Stary 26.12.2011, 20:48
Pierwsze co różni SV od poprzednich dyrektorów sportowych to ogromna elastyczność.
Za czasów Mielcarskiego czy Bednarza nasi dyrektorzy gdy usłyszeli od jakiegoś klubu cenę za zawodnika i była to dla klubu cena za wysoka od razu się wycofywali , Holender próbuje kupić zawodnika jak najtaniej , operować klauzulami (typu 1mln teraz i 30% od następnego transferu tak jak w przypadku Deleva czy podobny casus Chavez'a). Widać w tym ogromny profesjonalizm , widać też ,że te ruchy próba dogadywania się trwa cały rok a nie tak jak kiedyś ruch jest tylko w okienku transferowym . Widać też ,że Holender wydaje pieniądze tylko wtedy gdy rzeczywiście musi i gdy widzi szansę na zarobek w zawodniku a resztę ściąga na zasadzie wolnego transferu albo drobnych opłat.
Przypatrzcie się też z doniesień prasowych wokół jakich zawodników się Wisła kręci i jakich mocnych ma konkurentów z Zachodniej Europy w walce o podpis. To już zupełnie inna półka zawodników , tutaj najczęściej walkę o ten podpis będzie przegrywać(niestety) ale czasem jakiś rodzyn się trafi.
Wpadki też będą bo wpadki zawsze są ....
Odpowiedz cytując