|
Ilość udanych transferów Stana bije na głowę te nieudane i tym jest o lata świetlne przed swoimi poprzednikami.
Teza że nie zarobił na transferach to nonsens i zwyczajnie nieprawda.
Raz to np. Brożkowie którzy jakiejś mega kariery nie robią, a kasę do klubu jednak wnieśli. A dwa to wymierne efekty sportowe, czyli MP211 i awans do LE i konkretna kasa.
Parejko, Jovanović, Melikson, Genkov czy Biton nie wzięli się z księżyca. Słaba zaś gra drużyny w lidze to efekt złej pracy trenerskiej, jak można wygrać zdecydowanie (choć wyniki to tylko 1-0) z Amicą w Poznaniu czy ze Śląskiem we Wrocławiu i to będąc wyraźnie lepszym zespołem, mającym dużo lepszych piłkarzy, a jednocześnie przegrywać w fatalnym stylu z Podbeskidziem czy Górnikiem Zabrze. Rzecz w tym że potencjał piłkarski Wisły jesienią nie był w pełni wykorzystany i nie tylko z powodu kontuzji czołowych graczy.
Stan robi błędy (Jaliens!), ale per salto jest na dużym plusie i jedyne czego sobie życzyłbym to aby sztab trenerski dotrzymywał mu kroku, tak abyśmy widzieli nie tylko zlepek dobrych piłkarzy grających dobrą piłkę od święta ale drużynę i to na co dzień. Przykładem marnotrawstwa potencjału Wisły jest Iliew, piłkarz o takich umiejętnościach praktycznie nie jest wykorzystywany w grze drużynowej, reszta w ofensywie to tez zbiór indywidualności. W defensywie zaś gołym okiem widać było że Diaz to środkowy obrońca lub def. pomocnik ale nie lewy obrońca, również nie wiedzieć czemu Nunez nie grywał na lewej obronie. Upieram się że mamy dużo większy potencjał niż gra którą na co dzień pokazywaliśmy jesienią w lidze.
Ostatnio edytowane przez milosz : 25.12.2011 o godz. 23:33.
|