Rinah napisał(a):

Robi się coraz zabawniej.
Grupka ludzi nie mająca bladego pojęcia o aktualnym stanie budżetu i finansów klubu próbuje wmawiać, że „na dobrego zagranicznego trenera nie mamy pieniędzy”
Pracujecie w klubie jako księgowi? Nazywacie się Cupiał, Basałaj lub Valcks? NIe? To w takim razie owo Wasze założenie jest za przeproszeniem „g…” warte, a na nim opiera się cała Wasza mizerna argumentacja dlaczego rzekomo Moskal miałby być najlepszą opcją. Aha i na nie mającej żadnego merytorycznego znaczenia oraz przełożenia na kompetencje trenerskie „Wiślackości”. Śmiech na sali.
|
Śmiechem na sali to są Twoje wynurzenia - jakoś przez kilkanaście lat stać nas na takiego trenera nie było a nagle jest?
Obudź się bo Ty chyba wiecznie śnisz i pamiętaj że to nawet nie sam kontrakt jest przeszkodą, choć też jest - Nikt poważny nie przyjdzie do klubu który dysponuje tak małym budżetem, bez zaplecza itp.
Więc albo młode wilki albo stare dziadki (takie zagraniczne wersje Kasperczaków) które przyjdą byle gdzie, byle zapłacili