WISŁAZWE napisał(a):

No to się ciesz, mnie w tym roku ominął.
A cholera grzeczny byłem!
|
To widocznie Mikołaj miał inne zdanie

U mnie słuchawki, kalendarz/notes podręczny, krawat, czekolada i kasa.
Co ciekawe myślałem, że w moim rodzinnym domu na długo wyczerpał się zapas zabawek pod choinką, ale w tym roku brat (19 l.) dostał zdalnie sterowany, mały helikopter. Zazdroszczę, od dwóch godzin bawimy się nim z ojcem i nie możemy się oderwać
